Przejdź do głównej zawartości

Rozmowa Strażnika Raju, Stwórcy, Szatana i Człowieka

Strażnik Raju

Pewnego dnia, spotkacie to, czego szukaliście. Przystańcie wówczas i zastanówcie się.
Nie bądźcie w tym obłędni. Doświadczycie waszego świadectwa i dane wam będzie uwierzyć. Bowiem Nazarejczyk wiedział, po co zstąpił na podole, aby dać nowe przymierze.
Pan znając jego los, posłał go na misję, którą wypełnił życiem.
Wygnaliście go, jak psa. Tak przepędzacie też mędrców spośród siebie.
Tak też mordowaliście Mojżesza.
Nasze myślenie jest inne od waszego. Nie potrafimy jak wy, snuć przędzy nienawiści.
Nie dane wam będzie poznać treści, a wszystko co wyznacie przed sobą zaświadczy o tym, co obudziliście, czcząc bogactwo waszego rodzaju.
Nadejdzie czas, w którym odsłonięte zostaną wam nasze zamiary, sprawimy, iż nauczycie się mówić i rozumieć słowa, które wcześniej tak sprzeniewierzyliście.
I tego dnia wzniosę się po raz ostatni, by otworzyć memu Panu bramy. Stańcie po naszej stronie lub walczcie, z nędznym żywotem, przedzierajcie się w swych szeregach, ku nam prowadząc życie.
Śmierć i pożoga zostanie wam objawiona i drogą waszą stanie się upragniony koniec. Dzień, w którym zdradziliście nas, stał się znakiem pustki w przestrzeni. Ujrzał to Pan dawno, zanim powstaliście, przemierzając czas. Sprawdźcie, by się przekonać. 

Jesteście sami... Lękam się o to. 

Wzniesiemy nasz oręż Ziemio i zburzymy twe świątynie, bo ty miałaś stać się kościołem. Zbudowałeś człowieku w miejscu mądrości kamienie, zdobiąc je złotem i purpurą. Przelałeś ofiary krwawe, zadając ból w nasze imie. Tym się brzydzimy, bo nie jesteś nami.  





Stwórca

Nie brakuje człowiekowi odwagi, bo pojął czym jest upadek i uczynił z niego tarczę. Wyniósł rodzinę na ołtarz trwogi. Zbłądził własnym ciałem.
I sprzedał się za papier i kamienie.
Uczyniłem wielki dar tchnienia w was, a roztrwoniliście wszystko, czyniąc tak łatwo.
Nie boję się o ludzi, bo mam wśród was cząstki nadziei.
Umiem cierpieć, gdy zdradzacie.

Szatan

Uznałem Jego prawo, a mogłem kłamać i zwodzić.
I stanąć wysoko, ale zmierzyłem się z pospólstwem człowieka.
I tak mnie przesiąknęło, że teraz stało się moim atrybutem niszczenie was, podli.
Czy znając przyszłość wierzyłbym w walkę, po której stanę się prochem?
I ukochałem ludzi, podpierając ich kosztem siebie i za to mnie wyklęto, mnie który służył prawu. Przeklęty wśród Ziemi, od kraju Saaby do wzgórz Megiddo, cierpię samotny.




Człowiek

Poniosłem ofiarę z siebie trzymając się z dala od grzechu.
Nie wyparłem się Stwórcy budując mu solidne świątynie.
Zawsze wierny i na straży, marny człowiek. 
Twój jednak cały, o Panie!

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…