Przejdź do głównej zawartości

Świat zasługuje na wspólny system wartości, a człowiek na szacunek



Obudź się, wyjdź mi na spotkanie i zobacz,
bo Ty, Panie, Boże Zastępów, jesteś Bogiem Izraela.
Przebudź się, by skarcić wszystkie ludy,
nie miej litości dla wszystkich podłych buntowników.
Ps 59.






Różnice w wyglądzie, zamożności, poglądach. To wszystko nas dzieli. Jesteśmy ludźmi z prawem do tego świata i gwarancją do życia w nim. To, że nasze życie nie jest takie, jak chcemy, wynika z różnych przyczyn. Mamy jednak zbiorowy układ, który zabrania nam określonych działań na szkodę innych. Nie wolno zabijać. I nie wolno wielu innych rzeczy. Wszystko się jednak zmienia, gdy ta wartość zostaje uzasadniona. Giną wówczas ludzie. Nie zastanawiamy się dlaczego, ważna jest ideologia, która temu służy.

Należy ograniczyć interes jednostek by dobrze żyło się wszystkim

Ludzie mogą ginąć, także od chorób i nędzy. Na świecie da się żyć wszystkim, ale należy ograniczyć interes jednostek. Zrobić może to tylko mądre społeczeństwo, które zażąda zmian i korzyści dla siebie. Może to też odpowiednio wyegzekwować. Wtedy znikną niesprawiedliwości i duża część społeczeństwa będzie miała prawo do godnego i normalnego życia. Co oznacza, że każdy będzie mógł w miarę racjonalnie korzystać z dóbr tego świata.
Z tego prawa, wodzeni za nos często nie korzystamy. I naszą winą jest to, co wokół. Choroby, które można przezwyciężyć. Życie i zdrowie chorych i kalekich zależne od pieniędzy. Ludzie niszczeni za własne poglądy. I bieda, która hamuje rozwój.

Psalm 14 mówi:

Tam zadrżeli ze strachu, gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwym. Chcecie udaremnić zamiar biedaka: lecz Pan jest jego ucieczką. 

Politycy uzależniają ludzi

Burząc właściwe postrzeganie społeczne, często politycy uzależniają od siebie ludzi. Nie ma też odpowiedniej konkurencji, gdyż ich przeciwnikami są ludzie bez moralnego kręgosłupa, którymi można wodzić za nos.
Każda władza powinna być sprawiedliwa. Społeczeństwo zgadza się na eksmisje, brak pracy i głód. 
Zburzone kodeksy moralne i bieda powodują, że każdy obawia się o własne interesy, gdyż społeczeństwo zależne nie potrafi się samo rozporządzać. Ważniejsze jest 300 zł zasiłku, niż pomyślenie jak zrobić, by zamiast zasiłku była praca. Przekonanie, że ktoś się nadaje jest błędne, działa ze szkodą społeczną. Kiedy zostaniecie naprawdę sami, nikt wam nie pomoże.I ten pewnik jest absolutny. 

Ludzka natura daje nam wrodzone dobro

Nie jesteśmy źli. Jako ludzie potrafimy czynić dobro, ale do tego potrzebna nam jest przestrzeń, w której sami się dobrze poczujemy.
Świat wymaga przewartościowania, ale to z kolei zrozumienia społecznego. Życie ludzkie jest zbyt kruche i krótkie, by nie było szanowane.
Szacunku nie buduje się ideologiami, ale konkretnym działaniem, zmierzającym do poprawy ludzkiego losu. Politycy mają obowiązek moralny działać dla ludzi. Pisarze mają tworzyć obraz rzeczywistości.  


Władza gromadzi bogactwo kosztem społeczeństwa

Faryzeusze polityczni. Karły odrealnione od rzeczywistości, które słowami Jezusa z Nazaretu usiłowały budować ład społeczny, dziś powołując się na odniesienie do nauki biblijnej nie stosują jej w życiu.

Biblia ma prosty przekaz. Żyjcie tak, by było tu dobrze.- Ale gdzie?- Tu na ZIEMI.

Mówię o czymś, co wyraził dr Edgard D. Mitchell, który jako szósty człowiek na świecie stanął na księżycu. Mitchell założył Instytut Nauk Neotycznych, a sam był doktorem aeronautyki.
Doszedł do ciekawych wniosków:

  1. System jest stworzony przez ludzi i nadrzędny wobec nich.
  2. Ludzie są produktem systemu i jego twórcami.

Mitchell słusznie zrozumiał w swoich badaniach to, na co Biblia wpadła już na 2000 lat przed nim:
W przyszłości szacunek dla wartości moralnych będzie odgrywał pierwszorzędną rolę w ludzkim życiu i działalności. Uczony uważał, że tak musi być, jeśli mamy jako ludzkość przetrwać.

I teraz cytat z Biblii do przemyślenia:

19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. 22 Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. 23 Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! 24 Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. 

Mt 6, 19 – 24


Zbytnie troski

Mitchell podkreśla, że system wartości, który zapanuje wśród ludzi musi zaistnieć, żebyśmy przetrwali.

I kolejny cytat z Biblii do przemyślenia:

32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. 

Mt 6, 32 – 34


I teraz rzecz ważna. Mitchell podkreśla, że każdy człowiek ma w sobie wartości, nawet jeżeli nie zdaje sobie z tego sprawy. Kwestia w tym, aby ludzie zgodzili się na wspólny system wartości. Żeby to nastąpiło słowa z Nowego Testamentu nie mogą być martwym zapisem. 
Nie może gromadzenie dóbr ograniczać człowieka. 
Każdy ma prawo do medycyny, nowoczesnych technologii i godnego życia. Ludzkość zgodziła się na zbiorowy układ i sama musi zdecydować o tym, czy warto iść w kierunku mądrości, zawartej w Biblii, czy też wypaczać wszystko i przykrywać to religią, jak dobrą zasłoną.


W społeczeństwie jest zbyt wielu faryzeuszy

Biblia wyraźnie wskazuje, jak skończą ci, którzy wykorzystują słowa Stwórcy do kapitalizacji siebie i własnych rodzin. W ucisku nie można żyć wiecznie. A zła władza powinna zostać obalona. Tak mówi Biblia
Zła władza będzie miała wpływ na nas wszystkich i poniesiemy konsekwencję jej sprawowania przez ludzi czyniących zło.
Nadejdzie dzień, w którym Ziemia zostanie w swej rozciągłości osądzona. W tym dniu, już nic się nie doda i nic nie cofnie. Stwórca nie straszy, ale prosi o zmianę, by mieć szansę na współpracę z człowiekiem.


Wielu nie ustało i wciąż zmienia świat czynami  

Każdego dnia, w każdej sferze życia, sprawiedliwi w swych duszach, wspominają o swoim Panu. Oczekują i tworzą system, w którym można żyć każdemu normalnie.


Język nienawiści

Nienawiść i ograniczanie praw innych to działanie, tzw. politycznych elit i globalnych systemów, opartych na polepszeniu własnego bytu na chwilę i zaspokojeniu potrzeb. A przecież po tym, jak się najemy, jesteśmy pełni, potrzebujemy się uśmiechnąć. 
Mamy tysiące potrzeb i możemy zmieniać świat. Jesteśmy ludźmi. Istotami zdolnymi do  wielkich rzeczy, ale musimy działać wspólnie, bez podziałów i mowy nienawiści.



Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Co złego zrobiła koza?

Zastanawiam się: komu, co złego uczyniła koza (lub kozioł), że przypisano temu zwierzęciu całe zło, nazywając diabłem.  Dosłownie i w przenośni nie rozumiem tego zjawiska, "skozowacienia satanizmu". 
Fascynacja satanizmem też jest dla mnie niezrozumiała u większości ludzi, którzy nie rozumiejąc natury spraw, mówią o tym, jakby służyło to ich własnemu interesowi.  Satanizm kojarzy się większości (nawet wyznawcom) z możliwością "dokopania wrogowi" (stąd stałe pojęcie wroga u pseudosatanistów), z użyciem sił nadnaturalnych. W takim kontekście zastanawia mnie, czemu w kraju, w którym żyje nie jest to nadal doktryna oficjalna? (Zupełnie bez obrazy. W Polsce ludzie lubują się w dowalaniu innym).  Jeśli czytam, że "ktoś ma zapłacić, za to że ja płacę" albo że "umrze, bo mnie nie pokochał", to myślę sobie że doktryna zła ewoluowała w kierunku zmarszczenia.  Wytłumaczeniem zmarszczenia jest zwyrodnienie pięknej formy. Tyle i aż tyle w kwestii znaczenia pojęci…

Lucyferianizm – blask zmienia się w proch

Światli ludzie zrozumieją znaczenie, nadanego temu artykułowi tytułu. Krąg tych osób jest ogromny, od wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa, po wykształconych kulturowo i literacko apologetów (obrońców wiary chrześcijańskiej i jej prawd).  Lucyfer, strącony z Nieba, lecąc w kierunku Ziemi (zdobny w kamienie i złoto, lśniący przepychem), spalił się na proch. Zdrada Lucyfera – według mitów, nastąpiła trzeciego dnia stworzenia. Przypomnę, że według Biblii, w tym dniu została stworzona Ziemia, która wydała wszelkie rośliny zielone i drzewa. Strącenie stanowiło karę za wyniosłość, piękno, przezorność i blask. Opis z Izajasza wskazuje na kogoś, kto podbijał narody. 
Stary Testament wspomina o władcy babilońskim (satyra na króla babilońskiego), który runął pośród ziemi. W okresie późniejszym, ten znany fragment Iz 14, zaczęto utożsamiać z kimś potężnym, kogo powalono. To istota, która była równa Stwórcy, obalała królestwa, wyrzucona została z grobu, jak ścierwo. Biblia zapowiada, że złoczyńca z…

Drzewo dające wieczność

Charakterystyka na podstawie starotestamentowego wyobrażenia
Z drzewem spotykamy się w Księdze Rodzaju, przy opisie Ogrodu Eden, który Pan umiejscowił na wschodzie, a następnie umieścił w nim człowieka. Człowiek ten był ulepiony z prochu ziemi, a w jego nozdrza tchnięto życie.
[...] „Na rozkaz Pana wyrosły z gleby wszelkie drzewa mile z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła"[...] (Rdz 2, 9-10). Opowieść o Edenie, drzewie życia, poznania dobra i zła oraz Adamie i Ewie zna wielu ludzi na świecie. Przez jednych traktowana jest jako przypowieść, dla innych stanowi inspirację, a jeszcze inni dopatrują się w niej symboliki, dla spraw, które nigdy nie mogły mieć miejsca. Opowiedzieć początki człowieka, to znaleźć klucz do dziejów tego rodzaju, poznać powód konfliktu pomiędzy człowiekiem, a aniołami oraz w pełni zrozumieć drogę, którą przebyliśmy do tego  świata. Pod tym pozorem istnieje coś większego, źródło wieczności i poznani…

Łodyga przeciwieństw – Kto jest szatanem?

Anton Szandor LaVey napisał nieszkodliwą książkę w wymowie, z zupełnie innym ujęciem niż sądzą ludzie. Jeszcze nie napisałem recenzji Biblii Szatana, choć tę księgę czytałem ogromną ilość razy. Powszechne przekonanie o dziełach jej Autora wynika z niewiedzy oraz błędnie utrwalonego poglądu dotyczącego ludzi. LaVey, ostatni prorok Ziemi, wyjaśnił że kłamstwo było wrogiem wolności, pozbawiając osobistą naturę człowieka wszelkiej zdolności radzenia sobie z życiem. Mówił, że trzeba zniszczyć kłamstwo. I nie chodziło mu o plucie na hostię czy przeklinanie wrogów – to byłoby zbyt proste, tworząc kolejne kłamstwo. Perfidnej manipulacji dokonano, dając ludziom księgi, w których prawa zostały zapisane, a częściowo zmienione. Nie mieli czasu i odwagi dokonać całkowitego zakrycia, okazało się że brak pomysłu nie przeszkodził w tworzeniu zaprzeczeń. Zbudowali na tym kościoły, a ludzkość trzymając w ręku Biblię, wierzy tępo w słowa beznamiętnego, barbarzyńskiego kaznodziei, który nawet resztki tego…