Przejdź do głównej zawartości

Wieża Babel

Historia, geneza i symbolika wieży Babel w znaczeniu historycznym, kulturowym i pojęciowym, obejmuje analizę historii, religii i sztuki oraz literatury. W tym ujęciu odnosi się do pojęć słownikowych, powszechnie uznanych, funkcjonujących w związkach frazeologicznych oraz symbolice. Skłóceni ludzie nie są w stanie przeciwdziałać złu, które narzuca im życie. Motyw wieży Babel nie został zrozumiany. Odbył się kolejny, cielesny gwałt na człowieku, w którym brali udział święci tego świata.


Wieża w ujęciu źródeł

Wieża to symbol obronny (Jr 31,38) i obronności (Mt 21,33). Według Psalmu 61,4 wieża, to obraz bezpieczeństwa i gwarancji pewności. W wieży z Syloe, Jezus, według kościoła widzi znak nawołujący do nawrócenia (Łk 13, 4) – wieża, która upadła i zabiła osiemnastu ludzi. Według mnie Jezus tłumaczy, że ci, którzy zginęli pod wieżą, nie byli większymi grzesznikami, od tych, co tak o nich myśleli. Tekst jest oczywisty, ale ojcowie kościoła mogą widzieć we wszystkim alegorie, ukryte znaczenia oraz natchnione interpretacje.
Wieża z Babel, to budowla wzniesiona w krainie Szinear, o czym dowiadujemy się z tekstu Starego Testamentu. Opisując więżę z Babel, chciałbym skupić się na tekście biblijnym oraz symbolice i roli wież. Symbol wieży odnajdujemy również w kartach Tarota, ma ona duże znaczenie symboliczne i strategiczne dla ludzi.
Jest to karta powrotu i opamiętania. Przypomina o miejscu na Ziemi. Karta mówiąca o tym, że nic nie jest dane na zawsze.

Wprowadzenie 

Wieża to budowla o małej powierzchni u podstawy, połączona z inną budowlą, np. wieże kościołów czy ratusza, wieże obronne na murach. Wieża ma współcześnie różne znaczenie, w zależności od tego, gdzie się z tym spotkamy. Wykorzystanie samego pojęcia wieży znane jest w górnictwie, przemyśle, obronności, budownictwie, itd. 

Biblijny przekaz 

Mieszkańcy całej Ziemi mieli jedną mowę, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali.
Biblia wspomina, ze mieszkańcy tej ziemi znali technologię wypalania cegły. 

Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu. A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: „Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi”.
Rdz 11, 03 – 04.

Pan zstępuje z nieba, zainteresowany budowlą. Oceniając sytuację stwierdził, że ludzie mają jedną mowę i są jednym ludem, dlatego zaczęli budować. I dalej stwierdza, że w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić.
Staje się rzecz niebywała. Z nieba zstępuje Pan (BÓG) i miesza ludziom języki i rozprasza ich po globie. Do tego nie jest sam, bo w tekście mamy do czynienia ze słowem, wyrażonym w liczbie mnogiej: „zejdźmy więc”. I to jest ciekawe słowo: "zejdźmy".  Skąd nazwa Babel? Biblia daje odpowiedź: 

„Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.” Rdz 11,09. 

Babel znaczy tyle, co "pomieszanie". O budowie miasta z wieżą opowiada Biblia. Motyw ten jest lubiany przez malarstwo i literaturę. Wieża Babel to symbol pomieszania planów ludzi. Słowniki biblijne wskazują, że to symbol prowadzący człowieka do wyobcowania, na skutek dążenia i pychy. Rabiniczna tradycja uważa, że to miejsce,  w którym chciano doścignąć i zgładzić Pana (Boga).
Tekst źródłowy wskazuje jednak, że ludzie nic złego nie zrobili, a za to co robili zaatakowani zostali przez Niebo, którego przywódca, Pan (Bóg) zszedł wraz z innymi, mieszając plany ludzi, których obawiał się z nieznanych powodów.
Dlaczego Pan obawia się ludzi? Czy to nie dziwne? Mało jest w Biblii opisów, w których Pan schodzi na Ziemię, a ten chyba jest jedynym, w którym aktywnie się włącza w walkę. Skupmy się na źródle, a nie tym, co nam wpajano za pośrednictwem pośrednich opowiastek.   

Ludzie nie zrobili nic złego

Od tego momentu, w opisach biblijnych,   rozpoczyna się rodowód Sema, prowadzący do Teracha, ojca Abrahama i Nachora oraz Harana. Możemy mówić o symbolicznym przekreśleniu całej ludzkości i wyborze jednego narodu, albo nawet rodziny. Pamiętajmy, że wcześniej był Noe i też został wybrany. Także tych przymierzy już trochę było. Jednak na siłę kościoły tłumaczą, że tu kończy się prehistoria i następuje wybór "narodu właściwego", który będzie określany mianem "narodu wybranego".  Rozpoczyna się okres historyczny. Później następuje kolejny symboliczny gest Abrahama z Izaakiem, który kończy okres składania krwawych ofiar (kapara).
W tym jest jeszcze coś ciekawego. Tekst biblijny powstał w kontekście jahwistycznym, co oznacza, że człowiek pustyni opisuje ze swojej perspektywy wielkie miasto, które w jego przekonaniu jest rodzajem naruszenia w stosunku do Pana (Boga). Nie może istnieć nic wspanialszego nad to, co może wytworzyć ktoś, kto ze Stwórcą się jedna. Budowa wież przez Żydów, w okresie późniejszym nie była niczym strasznym. Takich budowli na świecie wznoszono masę. Czy więc może chodzić o zwykłą wieżę?
Takie przekonanie jest trafne i możliwe, że wpłynęło na kształt tekstu. Czemu obecnie Stwórca nie niszczy wież, które mogą być przecież większe niż Babel?

Mamy tu jednak znowu do czynienia z nieścisłością

Stwórca, którego znamy współcześnie dąży – według ludzi, do tego, aby świat działał wspólnie i zapanowało dobro. Czemu wówczas zasiał zamęt, i to na dodatek osobiście? Zachowanie Stwórcy można przypisać, według ludzi temu, co dotyczy szatana. Niektórzy uważają, że w tym tkwi odpowiedź. Jeżeli potraktować historię ludzi o diabłach poważnie, to w tym opisie schodzi nie Bóg – Jahwe, ale Bóg – Szatan. I mamy odpowiedź, o kim naucza kościół? Czy znamy obraz prawdziwego boga?

Wyczyszczony opis

Ja jednak, tak dosłownie nie podejdę do tematu. W moim przekonaniu opis został częściowo wyczyszczony, dlatego z niedopowiedzenia powstał bełkot. Ludzie wszystko zinterpretują według własnej logiki, dopasowując do prostych opisów, zakłamanych schematów, ale tacy byli zawsze. Czy takich ludzi bało się Niebo? Nie!
W opisie biblijnym, jednak Niebo przeraziło się, co zostało wyraźnie zaakcentowane. Silny i zjednoczony człowiek musiał temu niebu wcześniej narozrabiać.
Pomyślmy…  
Niebo wiedziało o człowieku, bało się go. Dlatego tak szybko zareagowało.
Z jakim wydarzeniem mamy do czynienia? W moim przekonaniu, co dowodzę w mojej serii Przemilczeć Armagedon, natrafiliśmy na moment, w którym człowiek został wygnany z Nieba i rozpoczął na Ziemi przygotowania, aby to Niebo podbić.
Wspomnienia rabiniczne wskazują na ten plan, dotyczący likwidacji Stwórcy. To nie wzięło się z przypadku, ale stanowiło ważne świadectwo po tym, co rzeczywiście zaszło. Z czasem interpretację tę zapomniano, a prawdę odczytano na nowo. 
Człowiek oddalił się od wyjaśnienia zjawisk, które niby oczywiste, jak w przypadku wieży z Babel, zostały tak zawile opisane, że główny ich wątek, sens i przekaz, został zakłamany. 

Człowiek nie zrozumie

Leniwy człowiek XXI wieku, zapatrzony w siebie, nie jest w stanie zrozumieć prostych spraw. I to działa na szkodę ludzkości. Bo w religii ludzi nie chodzi o prawdę, ale o dominację i władzę.
Wieża z Babel jest w mojej ocenie symbolem dawnej świetności człowieka oraz pozostałością, po realnie stoczonej wojnie z ludźmi, którą zastępy wygrały, za co spotkało człowieka wygnanie. Wyobraźmy sobie możliwość walki z zastępami i postawmy pytanie: jak potężny był człowiek? W końcu stanowił obraz Stwórcy, co nie?!

Jaką my dziś dysponujemy technologią?

W czasach Babel, na Ziemi, ludzie doprowadzili do stworzenia technologii, za pośrednictwem której zaatakowali Niebo. Konsekwencją tego była zagłada, którą sprowadzono na Ziemię. Tu wspomniane jest to, jako „pomieszanie” i „rozproszenie”. Delikatne ujęcie. Pozostaje tylko pytanie o technologię starożytną, a nawet prehistoryczną. Co to mogło być?
Pamiętajmy, że Stwórca nie mściłby się z powodu tego, że ludzie ze sobą współdziałają, bo to podważa Jego nieomylności i doskonałość oraz całość przekazów biblijnych dotyczących obietnicy, przymierza i końca świata. 

Wieża symbol 

Wieża z Babel stała się symbolem zaburzenia relacji ludzkich oraz miłości, którą zachwiano.
Słownik języka polskiego PWN tłumaczy wieżę Babel jako „sytuację, w której ludzie nie mogą porozumieć się między sobą”, lub „miejsce, w którym panuje zamęt”.
Słownik mówi, że „Bóg ukarał zuchwałość budowniczych, sprawiając, że zaczęli mówić różnymi językami i nie mogli się porozumieć ze sobą”.
Ludzie mieli na Ziemi pozostać – to chyba oczywisty wniosek. Może dlatego pomieszano im języki? Może nie mieli wrócić? Dlaczego Niebo ich wygnało? Konfrontując wcześniejsze wnioski z mojego tekstu, zapewne nie będzie trudności na udzielenie odpowiedzi.


Istnieje pewien ciekawy przykład wież 


Wieża z kości słoniowej. Jest to frazeologizm oznaczający „izolację, oderwanie się od spraw codziennych, powszednich”. Jak ktoś osadzi się w wieży z kości słoniowej, to znak, że lepiej mu nie przeszkadzać.
Wieża z Babel może być wieżą Nabuchodonozora II (604 – 563 p.n.e.), który kazał odbudować budowlę, która liczyła 90 metrów. Ruiny wieży pozostały po wcześniejszym imperium. Według starożytnych historyków w wieży było obserwatorium i tam, w jednej komnacie stało złote łoże, do którego przybywał bóg, który obcował z niewiastą, wcześniej sobie wybraną – przekaz Herodota.
Wieża, według Diodora Sycylijczyka była obserwatorium chaldejskich astrologów. Nabuchodonozor II zdobył w 597 r. p.n.e. Jerozolimę, a po niedostosowaniu się do nowego porządku przez Żydów, w 586 r. p.n.e. zburzył miasto i rozpoczął się okres tzw. "niewoli babilońskiej".
Może widok wieży w Babilonie wpłynął na Żydów tak, że opisali go tak w tekście biblijnym? Jedno jest pewne. Rządy Nabuchodonozora II stanowiły okres dominacji Chaldejczyków na Bliskim Wschodzie. To też mogło wpłynąć na stwierdzenie, że „mieli oni jeden język i mogli wiele”. Poza podbojami mocno rozbudowywali wiele miast, w  tym osławiony Babilon ("boska Brama").
Szinear oznacza „kraj dwóch miast”, „kraj lwów”. W Biblii opisane są miasta babilońskie, położone w tej krainie i są to: Babel, Erek, Akkad, Kalne w kraju Szinear – Rdz 10,10. Tu mamy okres nowobabiloński, a przecież na tych terenach cywilizacja była znacznie starsza, niż wierzenia i istnienie plemion żydowskich.
Historia wieży z Babel musi być rozpatrywana w kontekście historycznym, jednak pobieżnie starałem się wyjaśnić. Mam nadzieję, że z powodzeniem i kogoś temat zainteresuje. 







Peter Bruegel, Wieża Babel mniejsza


Peter Bruegel, Wieża Babel

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Co złego zrobiła koza?

Zastanawiam się: komu, co złego uczyniła koza (lub kozioł), że przypisano temu zwierzęciu całe zło, nazywając diabłem.  Dosłownie i w przenośni nie rozumiem tego zjawiska, "skozowacienia satanizmu". 
Fascynacja satanizmem też jest dla mnie niezrozumiała u większości ludzi, którzy nie rozumiejąc natury spraw, mówią o tym, jakby służyło to ich własnemu interesowi.  Satanizm kojarzy się większości (nawet wyznawcom) z możliwością "dokopania wrogowi" (stąd stałe pojęcie wroga u pseudosatanistów), z użyciem sił nadnaturalnych. W takim kontekście zastanawia mnie, czemu w kraju, w którym żyje nie jest to nadal doktryna oficjalna? (Zupełnie bez obrazy. W Polsce ludzie lubują się w dowalaniu innym).  Jeśli czytam, że "ktoś ma zapłacić, za to że ja płacę" albo że "umrze, bo mnie nie pokochał", to myślę sobie że doktryna zła ewoluowała w kierunku zmarszczenia.  Wytłumaczeniem zmarszczenia jest zwyrodnienie pięknej formy. Tyle i aż tyle w kwestii znaczenia pojęci…

Lucyferianizm – blask zmienia się w proch

Światli ludzie zrozumieją znaczenie, nadanego temu artykułowi tytułu. Krąg tych osób jest ogromny, od wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa, po wykształconych kulturowo i literacko apologetów (obrońców wiary chrześcijańskiej i jej prawd).  Lucyfer, strącony z Nieba, lecąc w kierunku Ziemi (zdobny w kamienie i złoto, lśniący przepychem), spalił się na proch. Zdrada Lucyfera – według mitów, nastąpiła trzeciego dnia stworzenia. Przypomnę, że według Biblii, w tym dniu została stworzona Ziemia, która wydała wszelkie rośliny zielone i drzewa. Strącenie stanowiło karę za wyniosłość, piękno, przezorność i blask. Opis z Izajasza wskazuje na kogoś, kto podbijał narody. 
Stary Testament wspomina o władcy babilońskim (satyra na króla babilońskiego), który runął pośród ziemi. W okresie późniejszym, ten znany fragment Iz 14, zaczęto utożsamiać z kimś potężnym, kogo powalono. To istota, która była równa Stwórcy, obalała królestwa, wyrzucona została z grobu, jak ścierwo. Biblia zapowiada, że złoczyńca z…

Drzewo dające wieczność

Charakterystyka na podstawie starotestamentowego wyobrażenia
Z drzewem spotykamy się w Księdze Rodzaju, przy opisie Ogrodu Eden, który Pan umiejscowił na wschodzie, a następnie umieścił w nim człowieka. Człowiek ten był ulepiony z prochu ziemi, a w jego nozdrza tchnięto życie.
[...] „Na rozkaz Pana wyrosły z gleby wszelkie drzewa mile z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła"[...] (Rdz 2, 9-10). Opowieść o Edenie, drzewie życia, poznania dobra i zła oraz Adamie i Ewie zna wielu ludzi na świecie. Przez jednych traktowana jest jako przypowieść, dla innych stanowi inspirację, a jeszcze inni dopatrują się w niej symboliki, dla spraw, które nigdy nie mogły mieć miejsca. Opowiedzieć początki człowieka, to znaleźć klucz do dziejów tego rodzaju, poznać powód konfliktu pomiędzy człowiekiem, a aniołami oraz w pełni zrozumieć drogę, którą przebyliśmy do tego  świata. Pod tym pozorem istnieje coś większego, źródło wieczności i poznani…

Łodyga przeciwieństw – Kto jest szatanem?

Anton Szandor LaVey napisał nieszkodliwą książkę w wymowie, z zupełnie innym ujęciem niż sądzą ludzie. Jeszcze nie napisałem recenzji Biblii Szatana, choć tę księgę czytałem ogromną ilość razy. Powszechne przekonanie o dziełach jej Autora wynika z niewiedzy oraz błędnie utrwalonego poglądu dotyczącego ludzi. LaVey, ostatni prorok Ziemi, wyjaśnił że kłamstwo było wrogiem wolności, pozbawiając osobistą naturę człowieka wszelkiej zdolności radzenia sobie z życiem. Mówił, że trzeba zniszczyć kłamstwo. I nie chodziło mu o plucie na hostię czy przeklinanie wrogów – to byłoby zbyt proste, tworząc kolejne kłamstwo. Perfidnej manipulacji dokonano, dając ludziom księgi, w których prawa zostały zapisane, a częściowo zmienione. Nie mieli czasu i odwagi dokonać całkowitego zakrycia, okazało się że brak pomysłu nie przeszkodził w tworzeniu zaprzeczeń. Zbudowali na tym kościoły, a ludzkość trzymając w ręku Biblię, wierzy tępo w słowa beznamiętnego, barbarzyńskiego kaznodziei, który nawet resztki tego…