Przejdź do głównej zawartości

Jak działa system?

System to zbiór jednostek tworzących całość organizacyjną służących jednemu celowi. Działanie w systemie powoduje pewną siłę dla jego zbiorowości. To tłumaczy dlaczego Komitet Obrony Demokracji jest silny. Czerpie z podwalin systemu, stanowiąc jego elementarną część. 
Walka z system jej trudna poprzez konieczność zmagania się z tą zbiorowością. Nie da się pokonać Komitetu Obrony Demokracji, bo to jest niemożliwe, tak samo jak pokonanie systemu. Walka z systemem to walka z ludźmi, którzy zgodzili się na istnienie tego systemu. 
Jakby ktoś dziś powiedział – zatrzymam słońce i ruszę ziemię, ludzie od razu stwierdziliby, że mają do czynienia z oszustwem. System broni się tak przed nieracjonalnym myśleniem i zagrażającym mu czynnikami. Zatrzymanie słońca, gdyby okazało się jednak realne fizycznie – to załóżmy dokonałby tego Bóg, i wówczas stałoby się to dla systemu realnym zagrożeniem. 
System musiałby znaleźć siłę do pokonania Boga. Gdyby tego nie był w stanie zrobić (a w to wierzę z całych sił) to wówczas system skompromitowałby się i skończył. Podałem może zbyt jaskrawy przykład, ale chciałbym wiedzieć przy takiej wręcz abstrakcji, że się rozumiemy w tym, że systemu nie da się pokonać.  



System to układ

Z definicji system to zasady, stanowiące przepis i reguły stosowane w danej dziedzinie, których wykonanie jest ściśle określone. Powtórzenia i ciągi zdarzeń to też efekt szczelnie działającego systemu. 
Jeżeli system nie chce przestępczości to jej nie będzie. Jeżeli nie chce imigrantów, to żaden nie postawi stopy na europejskim gruncie. 
System rządzący może wiele i nic nie dzieje się tu przypadkiem, gdyż zostało to w całości podporządkowane logice. 
System potrzebuje czasem stać się ofiarą (np. zamach terrorystyczny), aby się umocnić, zidentyfikować nieznane dotąd obszary i pójść dalej, zawłaszczając kolejne. System musi identyfikować rozwój myślenia i postrzegania jednostek, które w jego ramach funkcjonują. 
System ma na wszystko sposób, ponieważ z reguły zawiera w sobie reguły do wykonania danej czynności. System potrafi się określić poprzez znajomość ludzi, którzy wchodzą w skład jego podstawowego budulca, którym jest państwowość i klasa polityczna. 

Mieć system na coś, to posiadać zdolność do wykonania danej rzeczy

System twierdzeń i poglądów składa się na teorię. System jest synonimem tego, że zakłada posiadanie rozwiązania na zajęcie się daną sprawą i rzeczą. 
Cechą nadrzędną systemu jest uporządkowanie jego pojęć. W systemie nie ma chaosu. Z chaosu powstał świat, a po nim stał się system. To wyraz rozwoju cywilizacji i podporządkowania się w rozwoju jej określonym cechom. W systemie nie ma miejsca dla Boga. Występuje on, ale na zasadach określonych przez system. Zmodyfikowano Biblię i jej nakazy, bo tak chciał system. Nikt nie widzi w tym nic złego, bo systemowi ta dana do operatów jest wystarczająca. 

System to czysta zależność wszelakich możliwych i potrzebnych powiązań 

Skoordynowany układ wzajemnie powiązanych i zależnych od siebie elementów, tworzących pewną odrębną całość, której poszczególne składowe podlegają stałym i logicznym prawom porządkującym je, to nic innego jak systemu i jego precyzyjne działanie.  
System tworzy taki ciąg poglądów religijno-społecznych, który pasuje w danej epoce. Proszę zwrócić uwagę, że chrześcijaństwo było na rękę tworzącym się układom feudalnym Europy. Protestantyzm pozwolił na rozwój manufaktur i przemysłu. Mała, rodzinna manufaktura z czasem przerodziła się w duży kapitalizm. System ewoluował i wykorzystywał wszystko, aby zniewalać człowieka, coraz to doskonalej i precyzyjniej. To znaczy tak, żeby człowiek przepełniony ideą demokracji nie był świadomy owego zniewolenia. Mamy do czynienia z najdoskonalszą formą systemu, przy którym Matriks to niedorozwinięty przedszkolak. 

Jest to wybór ludzkości. Słuszny czy niesłuszny, ale jednak 

W nauce system to zbiór twierdzeń – najczęściej uznanych za prawdy ostateczne, powiązane ze sobą określonymi związkami logicznymi służący do opisu i badania określonego fragmentu rzeczywistości.  
System może człowieka wyeliminować. Często słyszymy, że ktoś nie zgadza się z tym, co dzieje się na świecie i raptem znajduje się on poza systemem. Walczyć z systemem, to być narażonym na ataki całej zorganizowanej w sieci zbiorowości, która postępuje zgodnie z logiką systemu lub osiąga z tego określone korzyści. 
System rządzi całością spraw tego świata i nikomu nie uda się wymknąć z jego rąk. Jeśli system zakłada ubój 5 mln świń na potrzeby gospodarki żywnościowej, to wytworzenie, ubój, dostarczenie i konsumpcja produktu nastąpi bez żadnych poważniejszych problemów. To samo dotyczy wojny, głodu i innych spraw. Gdyby system chciał równości, to utrwaliłby komunizm w czystej postaci i świat byłby prawie idealny. Przecież tak chciał Jezus z Nazaretu? Jego nauka została przekształcona i dostosowana do potrzeb ewoluującego systemu.  

System to układ i łamigłówka 

Słownik psychologii pod redakcją Jerzego Ekela tłumaczy system jako układ. I podnosi, że system należy rozpatrywać w różnych aspektach. 
System jest łamigłówką nie do przejścia. Zmiana systemu oznaczałaby całkowitą jego przebudowę i musiałby nastąpić jakiś kryzys, np. przekształcenie dokonane w rozwoju systemu, bez możliwości powrotu w miejscu następującego odkształcenia. Spoiwo musiałoby ulec zniszczeniu, a warstwa zdolna do kreacji stworzyć na nowo. Restart w obliczu systemu nic nie daje, ale restart, gdy tego systemu by już nie było i owszem. Utrwalonego systemu nie była w stanie przebudować I i II wojna światowa. Mówimy o celu tego systemu opartego na rozwoju i utrwalaniu kapitalizmu. System chciał wojny? Śmiała teza, ale popatrzyć należy na korzyści, które osiągnął. 
Proces ten rozpoczął się w XVIII wieku i trwa nadal. Przeciwnicy systemu stali się heretykami, czarownikami, szatanami, komunistami i terrorystami.  Każdy kto zrozumiał działając w systemie, że można go ulepszyć ginął. Templariusze musieli ulec zniszczeniu, Kopernik był prześladowany za poglądy, da Vinci musiał uważać na słowa. Każdy zapisywał myśli kodem, aby system nie rozczytał ich znaczenia. Pierwszym, który powiedział systemowi dość był Jan zwany Chrzcicielem, ścięto mu głowę. Jezusa ukrzyżowano, bo na ten moment jego słowa nie pasowały dla systemu. 
System wraca jednak do swoich przeciwników i czyni z nich bohaterów, aby nikt nie poczuł się niekomfortowo i nie pomyślał, że żyje w nowoczesnym świecie zarządzanym starożytną machiną najdoskonalszej socjotechniki. 

Politycy nie walczą z systemem, ale szykują sobie w nim posadkę 

Walka z systemem to mrzonka. I dobrze wiedzą to myślący ideologowie.  
Można w systemie dokonać poprawy jakiś nieznacznych strategicznie obszarów, natomiast system i tak pozostanie nienaruszony jako całość, i będzie w stanie nawet z tych ruchów pozyskiwać swoich zwolenników. Ludzie są przekupni i nastawieni na czerpanie korzyści. 
W obecnych warunkach geopolitycznych, np. Polacy muszą nauczyć się respektować ogół praw, które są, dbać o uczciwość władzy sądowniczej, wykonawczej i ustawodawczej. Kolejne kwestie zapalne to zwiększenie wynagrodzeń i przywrócenie urzędom ich służebnej roli. Bogaci i mądrzy Polacy sami zweryfikują wiele spraw. Dotychczas rozgrywa się zabawa w kotka i myszkę, która nie poprawia losu Polaków. 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…