Przejdź do głównej zawartości

Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?

Chrześcijaństwo opiera się na idei Jezusa z Nazaretu oraz na idei Watykanu czy wreszcie wzorowanym, na tej ostatniej, idei narodowego katolicyzmu. Nazwę go „rydzykalizmem” czy „kwaczylizmem”. I tu nie ma się co obrażać, gdyż Panowie, do historii przechodzi się właśnie tak, że z wybitnych nazwisk, tworzy się wzorcowe pojęcia.  


Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?



Przekaz Jezusa był prosty:  miłość, oddanie, szacunek i czyny.

Dziś, poza spektakularnymi niuansami, nie pozostało z tego zbyt wiele. Zacne idee, są dobre, gdy krzewi się daną opcję. Kiedy zyskuje się władzę, zapomina o idei. Może niewłaściwe porównanie, ale to jest mniej więcej, jak z Pawłem Kukizem i jego „wielką misją” (nazywam to „drogą kolońskiej żenady” – droga, bo poszedł; kolońska, bo przybarwiona i pachnąca; żenada – bo czyn się ze słowem rozjechał). 
Idąc do Sejmu porywał tłumy, głosił hasła, chciał działać. Po dostaniu stanowiska zamilkł, czasem wypowiada jakieś słowa bez znaczenia, ale dupy to nie urywa! (Pensja posła, biura poselskie: czy to był szczyt marzeń? Ten powszechny zryw i entuzjazm został tak szybko zgaszony? Panie Pawle, dziwne to czasy mamy w polityce?).

Osiągając cel, zapomina się o wyznaczniku.

Paweł Kukiz, przykład podręcznikowy. Gdy ktoś powie w przyszłości „Kukiz”, to będzie wiadomo, że chodzi o głoszenie idei, szczątkowo działających na wyobraźnie, mogących poderwać niezdecydowanych, które zamierają po osiągnięciu celu, przez dane osoby. Symptomem końca działania jest tu polityczna cisza. Mądry zapytałby się, czy ten Pan, to przypadkiem nie na harcownika szedł?
Pamiętam, jak deklarował demokrację i uczciwość oddolną. Deklarował, bo decydował potem sam, jakby ktoś podkręcił mu śrubkę i kazał czynić tak, a nie inaczej. Przykre to było dla tysięcy ludzi. Tak powstał Ruch Oburzonych. Dlatego poseł Janusz Sanocki, skądinąd wybitny polityk, odszedł z Ruchu Kukiz ’15.
Kukiz może nie jest idealnym wzorem, ale stanowi raczej przykład doskonały pewnego polskiego syndromu, który dyplomacja Mazarina zaszczepiła w Polakach. Wówczas szczepienie odbywało się w talarach. Był wiek XVII, liberum veto, itd.



Honorowo?

Ktoś powie honor? Możliwe, honor to ważna sprawa, a może i nie ważna?
Po co honor, skoro cel bliski osiągnięty i posiada się kasę i latyfundia. Obecnie zajmowanie się problemami ludzi to dobry biznes na pozyskanie środków unijnych, środków z datków publicznych czy innych działań. Określona grupa osiąga cele, czasem do tego wykorzystując wspaniałe hasło:„Jesus love me”.
A Polakom, wbrew wszystkiemu, żyje się coraz gorzej. Przyćmiewa się to znajdowaniem tematów zastępczych, szczuciem i tłumaczenie, jak winę za ten stan spraw ponoszą „komuniści, Żydzi i złodzieje”, no i jeszcze ekolodzy!

Armia Jezusa.

W sieci są „Armia Jezusa”, „Przystanek Jezusa”, itd. Jezus jest popularnym hasłem marketingowym, który dawnym muzułmańskim mieszkańcom Jerozolimy kojarzył się z wojną, zagładą i cierpieniem.  Krzyż dla dawnych Prusów oznaczał kres ich istnienia. Plemiona litewskie bały się potęgi krzyża, niesionej przez Zakon. Polska i Litwa zmagały się z potęgą zakonnej watahy, wspieranej przez papieża i europejskie rycerstwo. Wygrali i dobrze. Potem Polska przez następne stulecia, aż do wyniszczenia musiała stawiać z krzyżem na przedpolach czoła tureckiej hordzie, walczyć z Moskwą i Szwecją. Kraj wyniszczał, ale ład europejski ocalał, a papież był uratowany. To był model "Chrystusa narodów". 
Nie Watykan czy Europa wyrwała Polaków z niewoli, ale rewolucja lat 1846 – 1849, a następnie 1905 – 1917. Zmiany doprowadziły, w tym i I wojna światowa, do tego, że Polska zyskała państwowość. II Rzeczpospolita powstała, po 123 latach niewoli (100 złotych plus VAT – łatwo zapamiętać, ostatni rozbiór 1795r., uprawomocnienie 1798r.).
Było to wielonarodowe państewko, które dzięki sile Polaków, Żydów, Białorusinów, Litwinów, Ukraińców, Rosjan, etc. mogło dźwignąć się z upadku i zaistnieć. To była siła wielonarodowej Polski. 

Pozbawiono kraj mocy, zadając mu cios w 1939r., przy błogosławieństwu Watykanu.

Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?


Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?


Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?


Polityka zabija moc Jezusa.

Idący za politykami tłum, oddala się od nauki Jezusa. Przykre to, jednak sprawiedliwe, że ludzie niesprawiedliwie traktują słowa mądrości Nazarejczyka. Ludzki diabeł ma wiele twarzy.
Wyjaśnię, że nie wierzą w typowego szatana, uważam że to człowiek nim jest, przez co skuteczność w osiąganiu zła jest niemal perfekcyjna. Mówię tu o szatanie osobowym, bo takim przeciwnikiem to jest każdy z nas, gdy widzi niesprawiedliwość. Wszyscy wówczas stajemy się szatanami, ale w sensie pojęciowym i moralnym. 

Współczesna Polska.

Współcześnie Polska ma dra Rydzyka i nie zastanawia się czy jest to dobry kierunek, czy zły? Gdyby piewcy wspaniałych haseł poznali historię Jezusa oraz własnego kraju, to przekonaliby się, że zmierzają w ślepą uliczkę. Ideologia – wiadomo, nie jest celem i muru za zakrętem nie zobaczą, bo ten marsz ma tyle z Jezusem wspólnego, co dr Rydzyk z miłosierdziem, ubóstwem i oddawaniem biednym tego, co posiada. A tak winien czynić: w imię Jezusa! 
Jezus Nazarejczyk dzielił się dobrem, bo wiedział, że człowiek cierpi. Z kim dzieli się dr. Rydzyk?  


Chrześcijaństwo, na polskim przykładzie – wymaga szacunku i uczciwości wobec człowieka?


Chrześcijaństwo we władzy.

Zakryci za pozorem chrześcijaństwa, zapomnieliśmy o tym, jacy jesteśmy.
Zazdrościmy. Nie cenimy mądrości, nie lubimy indywidualizmu, śmiejemy się z otyłych, zazdrościmy ludziom o ładniejszej skórze... masa jest tego. Za to strącono ponoć Lucyfera, bo miał takie cechy - Iz 14. 
Człowiek ma imponujący rezerwuar przemocy na swoim koncie. Wystarczy dopuścić chrześcijan do władzy, a co zaczynają wprowadzać: ograniczają demokrację, niszczą, itd.
Przykładem jest polski fundamentalny katolicyzm watykański, realizowany przez J. Kaczyńskiego i T. Rydzyka. Jeden z zawodu jest politykiem drugi księdzem. Opisywać nie trzeba już działania, nazbyt ono owocne.

Religia w PRL-u.

Za PRL-u Kościół mógł swobodnie istnieć, ale nie mógł rządzić i narzucać. Dbano o swobodę i wolność, a nie o zniewolenie. Pod pozorem wolności, religia omamia, otumania i zniewala.
Najgorzej fałszywą religią jest ta, która przeczy nauce biblijnej, a taką jest religia katolicka. Zupełne zaprzeczenie Biblii. I tu kilka milionów ludzi udaje, że jest ok. 

Dobrze, ja tam nie mam schizofrenii. 

To się nazywa kult rozumu, błąd w sztuce, czy brak wiedzy i zdolności do refleksji.
Przyczyn jest wiele. Jednak, człowiek to taki karzełek, któremu mówi się od dzieciaka, że sam nic nie znaczy, ale te słabości można przezwyciężyć religią i wiarą. Posłuszeństwo, prowadzące do niewolnictwa - tego mamy w nadmiarze!
I ta religia i wiara, oparta na kłamstwie, wpływa na uczciwy świat współczesny.

Jak można powoływać się na Jezusa i dopuszczać do braku refundacji leków? Poborów, z których nie da się przeżyć? Czy pomawiania prawa! Inwigilacji! Fałszywych oskarżeń! Czy wreszcie agresji i chamstwa!

Biblia mówi: szanuj prawo! A „kwaczylizm”, w swojej doktrynie niszczy prawo, które nie jest złe, ale ludzie władający tym prawem zepsuci. Trzeba zmienić ludzi, zachować to co dobre i pójść właściwą drogą. Tylko tak naród zachowa jedność, a ludzie rozumni trafią do panteonu pamięci narodowej. 

Prawo – proste rozwiązania.

Prawo mogą wykonywać ludzie, ale za przekroczenie powinna spotykać śmierć. Każdy sędzia, który orzeknie niezgodnie z prawdą winien być natychmiast osądzony i stracony. Ten starożytny model jest najskuteczniejszy. I to jest proste. 
Przed tłumem sędziowie winni składać, co kilka lat przyrzeczenie, iż działają zgodnie z prawem i sumieniem. Ich słowo wystarczy, by powiedzieć że tak jest. Gdy przyrzeczenia nie złożą, śmierć.
W żadnym innym przypadku, dopóki sędzia nie stwierdzi, że złamał prawo nie powinien być poddany ocenie, karze, ni dyskusji. Słowo sędziego jest święte i winno mieć znaczenie najwyższe.
Sędziami winni być osoby najwybitniejsze i zasłużone, pochodzące z wyboru.

Powinno być inaczej.

Przyszłość to równość, braterstwo i przetrwanie. Takie hasła głosili ludzie w XVIII wieku.
W sytuacji kryzysu religia zrzuciłaby swe marne, pozorne kajdany, a z ludzi wyszłoby bydle (w sensie brutalnej, zwierzęcej siły - jako wegetarianin szanuje zwierzęta). Nie chcę dożyć takiego dnia. Może na to wpłynąć zamach, wybuch, a może jakaś rewolucja. Świat jest nieobliczalny, oparty na kłamstwie i zabobonie. Fałsz przesiąka starożytne kamienie, ciosy niszczą się na szlifach dawnych praw.
Ludzie nauczyli się być niewolnikami. Cieszą się tym, że mogą swobodnie przemieszczać się, ale tylko na określonych warunkach i za zgodą. Wszystko doskonale wyliczone. A w Polsce ledwo starcza na jedzenie. I czy to jest normalność? Czy ktoś się kur...a zastanowił nad tym i powiedział, jak to zmienić? 

Socjalizm okazał się najlepszy.

Rozpatrując wszelkie systemy wiem, że dziś nie da się stworzyć systemu normalnego, bo ludzie za mocno się zepsuli, jednak socjalizm byłby alternatywą dla rozwoju ludzkości i powalenia dominacji finansjery, która religijne fałsze wykreowała na prawdę. Tak sterują masą!

Idealny system dla mnie, to system, w którym na Ziemi uda się zaprowadzić Prawo Stwórcy. To najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie, jednak wymaga, w obecnej sytuacji wprowadzenia go siłą.
Wobec tego, należy odrzucić rozwiązanie siłowe i dążyć do rozwiązań rozumowych.


I tak na koniec. Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć prawdziwego diabła, wystarczy zerknąć w lustro. Diabłów jest wielu. Niszczą każdego dnia. Zabijają w imię przetrwania i próżności. 


Źródło obrazków: Internet 
Wszelkie zestawienia, użyte w kolejności są przypadkowe. 
Autor nie jest zwolennikiem żadnej partii. 
Jedynym moralnym źródłem autora jest człowiek. 
Wszelkie fakty są historyczne i za takie powinny zostać uznane. 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…