Przejdź do głównej zawartości

Czy moje miasto się obudzi? Rzecz refleksyjna o Mrągowie

Jakiś czas temu, postanowiłem się nie obnosić z moimi poglądami, dotyczącymi Mrągowa i okolic.  Głównie za sprawą tego, że nie warto napełniać już wypełnionego naczynia.
Ciężko mi się robi na sercu, gdy nie mogę zupełnie nic powiedzieć. I, gdy widzę tych, co szukają szans dla siebie w pozorze i bezsensie, a przy tym cudaczne działania i jakieś takie dziwy ze strony władzy, to aż mi przykro. 
W naszym kraju potrzeba jest przyzwoitości, a nie patrzenia na własne dobro (nie chciałem używać słowa koryto). Takie patrzenie ma krótkie nogi, zasadniczo z jednego powodu. 
Osłabiając rozwój proporcjonalny, powodujemy że zbyt duża ilość idiotów dostaje zielone światło, czym ograniczamy rozwój potencjału. Tym samym, czasowo, skazujemy się na degradację. I przykład bardzo drastyczny: jeżeli gatunek mnoży się we własnym środowisku, to z czasem występują u kolejnych pokoleń, widoczne wady. I to też ma się do obsadzania stanowisk swoimi.
„Swojsze, mojsze niż twojsze” – parafrazując i cytując klasyka z „Dnia Świra”.
No, bo i czemu miałbym milczeć? Z natury mam rozgadaną gębę i wolę mówić, co myślę. Nie mam gęby z gutaperki, jak niektórzy. I gębę mam jedną, nie nakładam innych gęb. 
Uczciwość polega na tym, że się rozmawia i prowadzi dialog. Brak uczciwości to zamknięcie się na własne poglądy. Tylko człowiek nierozumny idzie do przodu i nie zwraca uwagi na to, co myślą i czują inni. Człowiek w podeszłym wieku, chowa się za rozsądkiem, przeżywa refleksyjnie, bazując na sprawdzonych doświadczeniach, nie wychyla nosa poza krąg iluzji. 
Każda władza, od Warszawy po Mrągowo powinna słuchać ludzi, szukać mądrych rozwiązań i tego, co służy ogółowi.








Biedroń na miarę ideałów

Zainspirował mnie Robert Biedroń, który reprezentuje typ sprawowania władzy, ten, w który  ja wierzyłem przez lata, że będzie skuteczny. 
Każdy pozarządowiec taki model uważa za właściwy. To jest postawa obywatelska, zmierzająca do rządzenia, wspólnie z obywatelami. Młody, energiczny człowiek, zdolny do działań i ekspresji; Robert Biedroń to niewątpliwie, jeden z lepszych samorządowców w kraju.
I gdyby Mrągowo miało kogoś takiego, jak Robert Biedroń to efekty działań byłyby na wysokim poziomie. Bo szanse Mrągowo ma ogromne. Miasto jest atrakcyjne przyrodniczo. Przyjeżdżając tu można iść na ryby, pójść do lasu, spędzić czas nad wodą, czy też w zakamarkach mazurskich ulic. Tu tchnie życiem. I ja wierzę, że wielu ludzi chciałoby, aby ich miasto było rozwojowe, a nie wsteczne.

PRL dał dla Mrągowa wiele

Za okresu PRL-u w Mrągowie dokonano wspaniałych rzeczy. Stworzono i wypromowano Piknik Country, czym doprowadzono do tego, że miasto na mapie świata zaczęło się liczyć. 
Dzisiejsza technika i nowoczesny sposób komunikacji stwarza dla miasta nieosiągalne dotychczas możliwości promocyjne. I o dziwo jakoś marnie wykorzystywane. Warunkiem do osiągnięcia tego jest właściwa sterowność. I uważam, że miasto w odniesieniu do tego, powinno przyjąć odpowiedni kurs, aby nie wytracać wartości, które były ważne. Sterowność może zapewnić osoba energiczna, bo ja słuchając w radio wypowiedzi obecnej władzy mam wrażenie, że przenoszę się w czasie. Nie chciałby się cofać jednak do przeszłości, ale choć kocham powroty, wybieram zdecydowanie przyszłości. FUTURE POWER!
Tu nie można mówić, że ktoś jest nie swój, obcy, bo wszyscy są mieszkańcami, którzy mają prawo, a wręcz obowiązek wpływać na władzę i codzienne relacje. Demokracja zaczyna się na dole. Kuleje i boryka się na dole. I jeśli tu jest niewłaściwa, nie dziwi fakt, że w Warszawie model demokracji Kaczyńskiego zaczyna być inny, niż oczekiwany. Powód jest jeden: tu demokracji nie ma! To fasada! Dlatego nie można mieć pretensji do Prezesa, że tak urządza państwo. Robi co musi, bo tak tu jest. 

Nowy kierunek

Większość inwestycji musi być realizowana na korzyści mieszkańców, poprzez dbanie o atrakcyjność turystyczną, zwiększenie rynku usług turystycznych i okołoturystycznych, itd. 
Gdyby to realizowano z pewną konsekwencją, to dziś miasto miałoby wiele ciekawych rozwiązań, mądrych decyzji, za którymi idą pieniądze, które trafiają do mieszkańców. Przedsiębiorcy mając obroty, zatrudniają. Ta logika jest prosta i oczywista. I nie ma wtedy tego, że ktoś pracuje na czarno za 7 zł, tylko rynek na pracodawcy wymusza umowy. Bo nikt nie przyjdzie do pracy, jak jest dobra koniunktura. A swoją drogą, gdzie Urząd Pracy czy Inspekcja Pracy? Poza otrzymywaniem pieniędzy budżetowych, wypadałoby czasem się przejść i przyglądnąć czy ktoś nie jest wykorzystywany. 
Obecne władze doprowadziły do złej koniunktury i przez to cierpią ludzie, bo komu służą obecne władze: ludziom? czy sobie?
Wierzę, że mrągowianie zobaczą, że potrzebna jest zmiana dla dobra tego miasta i jego mieszkańców i uda się przywrócić rzeczywiste działania. I Mrągowo będzie miastem Festiwali, a nie Festiwalu! I nasze CKIT będzie organizowało Piknik Country, a nie jakieś zewnętrzne spółki, co jak pokazuje praktyka, nie przekłada się na zwiększony ruch turystyczny czy korzyści dla mieszkańców.

Mrs. Siemieniec mnie inspiruje

Na takie działania pozwolono Otolii Annie Siemieniec, która nie wiem czy zasługuje na to, aby utrwalać jej rolę w tym wszystkim, ale trzeba powiedzieć, że realizuje swój plan, który widać na każdym kroku. I tu nie trzeba niczego już tłumaczyć. Wystarczy spojrzeć. Ja osobiście inspiruję się tą postacią, już połowicznie historyczną, związaną z kulturą i tradycją Mrągowa. Ta postać ukazuje, jak historiografia polska negatywnie wpływa również na patrzenie społeczne. I tak Siemieniec jest powszechnie (lokalnie) uważana za wybitną jednostkę, od której roli przywódczej zależy los mieszkańców. Tak samo ocenia się rolę i postawę Jarosława Kaczyńskiego w kwestii kraju. Tak samo konstruuje się narrację historyczną wobec Naczelnika Józefa Marszałka Piłsudskiego (stworzono tu doborowe grono przykładów dla Mrs. Siemieniec).
Ocena ta jest nieprawdziwa, gdyż ludzie ci decydują wyłącznie na zasadzie społecznej zgody. Otrzymują ją od posłów, radnych czy też mieszkańców i dowolnie mogą wówczas sprawować swą władzę. Oni są wspierani i wręcz wypychani do swoich funkcji. Tu nie ma przypadku działania pojedynczej osoby. I nie są to wybitne jednostki, gdyż same nie czynią tego wszystkiego, stąd mit jednostki w warunkach polskich, w praktyce, okazuje się szczególnie szkodliwy. Narracja historyczna musi z tym mitem walczyć, gdy chce przekazywać prawdę.

Zrozumienie i odejście

Ja wiem, że władza przyzwyczaja i może to, co pisałem w formie publicznej, na temat punktów związanych z minusami sprawowania władzy i kierunków rozwoju Mrągowa, niewiele interesowało ogół mieszkańców, ale mam jedną satysfakcję. Powiedziałem to, co myślę, co właściwe i teraz dopiero się mści brakiem rozwoju.  
Miasto odczuje na sobie wszelkie skutki i stanie się miastem wyłącznie emerytów, bo tu dzieje się dla…, a nie z potrzeby! Każda szansa, która nas omija, odbija się na wszystkich. I to jeśli nie zostanie powstrzymane, nie będzie służyło rozwojowi.
Możemy się bawić i mówić, że jest dobrze, nawet cudownie. Tak nie jest i nie będzie! Mam nadzieję, że zrozumienie nie przyjdzie zbyt późno.
I jest mi przykro, że władza w tym mieście nie posiada żadnej refleksji, która pozwoliłaby jej na oszacowanie działań i powiedzenie: Time out! 
I to już wystarczy, aby się dalej rozwijać potrzebne jest nowe. Definitywne zamykanie pewnych rozdziałów to nie jest wstyd. To konieczność.






Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…