Przejdź do głównej zawartości

Czy Żydzi kłamią w kwestii przymierza i mordują Mojżesza?

Prezentuje artykuł, który wyjaśnia opisy zawarte w książce Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo. Wiele fragmentów opisanych przeze mnie wymaga takiego wyjaśnienia.
W tym artykule prezentuję postać Mojżesza, znanego z opowieści ujętych na kartach Starego Testamentu.






Mojżesz wyprowadza swój lud z Egiptu

W tym zakresie istnieje wiele kontrowersji. Wyjście z Egiptu może wydać się niemożliwe. Niektórzy podają różne daty, dotyczące tego wydarzenia. Inni przyjmują to za pogląd właściwy, bo tak mówi ich religia, jednak nie znają przekazów płynących z Ksiąg Mojżeszowych, głównie z Księgi Wyjścia (Exodus). Zachęcam do lektury i jej zrozumienia. 
Czytanie wszelkich ksiąg różnych religii stanowi ważny etap poznania. Tylko analiza różnych poglądów, źródeł i wielu książek zapewnia wiedzę i w miarę logiczne postrzeganie. Istotne w tym wyprowadzeniu z Egiptu jest to, co płynie z przekazów biblijnych i na czym skupia się treść obietnicy danej Izraelowi. Naród uwierzył Mojżeszowi i ruszył za nim w podróż. Dylematy narodu odnoszą się do tego co spotkało ich na pustyni Negeb oraz w trakcie samej wędrówki. Wielokrotnie zastanawiano się nad losem i odwoływano do Mojżesza i jego obietnicy. Złorzeczono na los i chciano dowodów. Co niektórzy badacze uważają, że wyjścia z Egiptu nie było, a lud przemieszczał się gdzieś pośród pustynnych ostępów, a całą legendę wymyślono dla podkreślenia roli, którą ma do odegrania Izrael. Trudno tego nie wziąć pod uwagę, gdyż w Żydach istnieje coś takiego, co pozwala widzieć w nich ludzi, traktujących się w drabinie społecznej wyżej od pozostałych narodów. Nie jest to oczywiście argument, ale refleksja. Nie wyklucza to faktu, że w okresie plemiennym, aby rozwinąć się i zachować tożsamość, wytworzono wiele mitów, sprzyjających realizacji tego celu.




Michał Anioł, Mojżesz 



Żydzi kłamią z przymierzem?

Żydzi to też naród, który dbał o czystość własnej krwi i o należyte rozmnażanie się, dlatego potępiano związki homoseksualne, czy wiązanie się z innymi narodami. Swoją drogą idea „czystości rasy” pojawiła się kilka wieków później.
Oczywiście Żydzi kłamią, podobnie jak chrześcijanie, gdyż jeśli przyjąć, że potop miał miejsce, to Rdz 8,18: Noe wyszedł wiec z arki wraz z synami, żona i z żonami swych synów. Zatem dowód na to, pomijając Adama i Ewę, że wszyscy na jesteśmy Żydami.

„Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami
potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemie”.
Po czym Bóg dodał: ”A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i
każda istota żywa, jaka jest z wami, na wieczne czasy”
(Rdz. 9,11-12.)

Ewidentne jest to, że przymierze Stwórca zawarł z całą Ziemią, a nie Żydami. Po co kłamać? Tego nie wiem, ale być może każdy ma inną Biblię lub interpretuje sprawy wedle uznania czy też poprzez pryzmat ewolucji, którą się obecnie neguje.

Przykłady można mnożyć. Faktem jest, że w kolejnych księgach zyskuje tylko naród wybrany, reszta traci. Skąd się zatem wzięła reszta? I czy Biblia może być niespójna?

Tradycje pisarskie i doświadczenie ludu Izraela

Biblia w długim okresie czasu była przekazywana w tradycji ustnej. Legendy, podania i historie dotyczyły jednego wielkiego narodu Izraela, który dzięki zjednoczeniu państwowemu i religijnemu mógł w formie pism usprawiedliwiać wiele ze swojej dawnej historii. Jednak, jeśli zakładać, że Biblię traktujemy za tekst prawdziwy, nie ma czegoś takiego jak jeden naród, ale jest wspólne pochodzenie wszystkich od tego narodu.
Osobiście uważam, że księgi zostały wybrakowane i dostosowane, co potwierdza istnienie pozabiblijnych ksiąg, których do kanonu nie dopuszczono.
Na wszystko miały wpływ aktualne wydarzenia oraz to, w jakim kręgu oddziaływania kulturowego znaleźli się Żydzi. Koczowniczy lud był poddany mocnym wpływom o wiele lepiej rozwiniętym wówczas organizmom państwowym – Egipt, Asyro-Babilon, Media, Persja.
Mojżesz zachował z całej dostępnej mu wiedzy o tradycji to, co było warte upamiętnienia. Niewątpliwie miał na to wpływ. Historię po nim kształtowali kolejni patriarchowie. Mojżesz przekazał zbiór praw w postaci Dekalogu oraz Księgi Przymierza – opis w Księdze Wyjścia od rozdziału 20 do 31. Zapoczątkował tradycję, która doprowadziła do powstania Pięcioksięgu, który określa się Mojżeszowym. Jest to niewątpliwie najważniejsza skarbnica wiedzy dotycząca ludzkości i judaizmu, mówiąca o początkach, przymierzach i wyjątkowej roli narodu Izraela. Sama lektura Pięcioksięgu jest ciekawa. Pełna ważnych historycznych wydarzeń, targów ze Stwórcą oraz historii jednego narodu, na tle różnych wydarzeń związanych z Bliskim Wschodem.
Poznanie praw i zasad oraz tej historii umożliwia zrozumienie religii z kręgu judeo-chrześcijańskiego.

Budowa cielca i politeizm u stóp Góry Synaj

Mojżesz przekazywał i spisywał prawa, przebywał na Górze 40 dni i nocy. Wtedy lud zaniepokoił się i kazał zbudować Aaronowi boga.


„Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej” 
(Wj 32,01).


Aaron pod nieobecność Mojżesza, który udał się na Górę Synaj po tablicę praw, zbudował ołtarz i wytopił cielca. Potem odprawiono ku jego czci uroczystości i ucztowano. Odgłosy dobiegły do Mojżesza i Jozuego, którzy zstępowali z góry.  Mojżesz, gdy zrozumiał, co się dzieje, rzucił tablice i roztrzaskał je u stóp góry. Cielca uczynionego ze złota spalił w ogniu i starł po nim ślad na proch. Po zniszczeniu ołtarza, mając za sobą synów Lewiego postanowił ukarać lud. Zabito blisko 3 000 mężów, dając w ten sposób nauczkę dla niewiernych. Morderstwo wobec zasady NIE ZABIJAJ? Czyż prawodawca nie dopuścił się sprzeczności praktyki z teorią? Niektórzy uważają, i słusznie zresztą, że Mojżesz borykał się z ogromnym politeizmem wśród ludu. Musiał z tym walczyć.
Izrael miał według przekazu dostąpić stosownej kary. Mojżesz, kiedy zrobiło mu się żal ludu wstawił się za nim u Pana i odnowił tablice, które musiał sam wyciosać. W trakcie rozmowy ze Stwórcą na Górze, Mojżesz targował się o los Izraela, który Pan chciał wytracić i z Mojżesza uczynić swój naród. Mojżesz przekonał Pana do odstąpienia na pamięć o przymierzu Abrahama, Izaaka i Jakuba.
Idąc dalej pewną logiką biblijną Stwórca z narodu wybranego (powstałego po potopie – Noe i przymierze) uczynił naród w narodzie. Czy tak postępuje Stwórca, do tego nieomylny? Czy ludzie manipulują w przekazie? Na to niech każdy sam odpowie.

Śmierć Mojżesza w Szittim

Według tradycji Stwórca zajął się pochowaniem swego sługi Mojżesza i dlatego nikt z żyjących nie zna jego grobu. Tak kończy się przygoda Mojżesza ukazana na łamach Pięcioksięgu. Lud izraelski strzegł tej opowieści przekazując z pokolenia na pokolenie.
Niedopowiedzenia związane z zakończeniem życia przez Mojżesza powodowały sytuację, w której wielu badaczy zadawało kolejne pytania dotyczące jego życia i śmierci. Przypuszcza się, że u wrót Kanaanu w krainie Moabu, w trakcie postoju doszło do starcia pomiędzy zwolennikami Mojżesza, a bałwochwalczymi zwolennikami politeizmu i kultu złotych cielców (dopuszczających się grzechu idolatrii, gr. eidolon – obraz, posąg, latreia – kult).
Mojżesz bronił kultu Pana (IHWH, Jahwe, Jehowa, El, Stwórcy, etc.) przed wpływami politeizmu, a zwłaszcza bóstwa Baala-Peora.
Postawa Mojżesza wiązała się z ochroną stworzonego przez niego wspólnego dla Izraela (pamiętajmy ludu koczowniczego, znajdującego się pod rozlicznymi wpływami kulturowymi, w tym religijnymi) kultu, zapewniającego jedność i solidaryzm (religia mojżeszowa daje silne poczucie jedności, poczucia misji i siły narodu – odnosząc to do współczesnego Izraela, można zdać sobie sprawę z tego, co stworzył Mojżesz).

Opuszczony w Szittim?

Mojżesz zakończył wraz z żoną żywot w Szittim. Tym razem przegrał swą wojną, opuszczony przez łaskę Pana. Fakt ten został całkowicie usunięty z tradycji ustnej i nie znalazł się w pismach. Nie mógł, gdyż podważyłoby to ideę jedności i mogło szkodzić Izraelowi, który znajdował się pod wpływem presji państw Bliskiego Wschodu (stojących wówczas wyżej kulturowo i społecznie).
Stworzona później tradycja ustna miała usprawiedliwić los Mojżesza, który nie wszedł do Kanaanu i musiał umrzeć wcześniej, a jego śmierć była karą za jego osobiste przewinienia, nikomu z ludu nieznane.
U Ozeasza i Amosa znajdują się odniesienia do faktu uśmiercenia Mojżesza. Prorocy przypominali dla narodu wybranego wiele z wcześniejszych win. Wielka ujma Izraela w ujęciu do Mojżesza jest opisywana zdawkowo i można się jedynie domyślać, że chodzi o niego. Niestety jest tak, że kto ma dostęp do źródeł i tworzenia historii, ten wpływa z różnych względów na myślenie ludzi, poprzez przekazy. Siła naszej natury musi jednak polegać na tym, że będziemy w stanie odnaleźć we wszystkim prawdę. Na tym też trochę polega przekaz z Apokalipsy Jana – „kto ma oczy niech widzi, kto ma uszy niech słucha”.

Politeizm i monoteizm Izraela – praktyczne znaczenie przejścia

Izrael był silnie związany z politeizmem. Zanim Mojżesz dał prawa Pana istniały rozliczne problemy w tym zakresie. Należało nieraz używać siły, aby przekonać Izrael do posłuszeństwa (zabójstwo przez lewitów 3000 mężów). Kiedy zawodziła perswazja używano przemocy. U progu nowego kraju i politeistycznego niebezpieczeństwa płynącego z Kanaanu, który był zagrożeniem dla jedności narodu Izraela zachowanie jednej religii dla uformowania państwowości miało ogromne znaczenie. Zbudowano przenośnie sanktuarium, które umożliwiało ludowi odnalezienie się w nowej rzeczywistości religijnej. Określono przepisy związane ze sprawowanie kultu, składania ofiar, ubioru szafarzy oraz oprawy dla Arki Przymierza.

Jak o wydarzeniach mówi książka Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

W książce znajdzie Czytelnik dość szerokie odniesienie do historii Mojżesza oraz pozna działania Izraela i jego kapłanów względem Kanaanu. Sam przekaz biblijny opowiada o targowaniu się Stwórcy z narodem wybranym, którego reprezentował Mojżesz. 
W prawdziwych relacjach z nieomylnym Panem nie może być mowy o targowaniu czy wybieraniu jednej czy drugiej drogi. Przymierza i ich odnawianie miały inne znaczenie, jak również los człowieka i świata. Nie mogło to jednak zostać tak zapisane, gdyż przeczyłoby zasadzie związanej z historią narodu wybranego.  
Główny bohater opowieści, anioł Uziel w rozmowach z rodziną ukochanej wyjawia tajemnicę śmierci Mojżesza, działań kapłanów oraz znaczenia Arki Przymierza. Opowieść ta w dużej mierze wyjaśnia fragmenty Pisma Świętego (uznanego za natchnione). Tłumaczone są trudne relacje i historyczne wydarzenia, których opisy w Starym Testamencie są krótkie lub jedynie wspominkowe (brązowione, rzecz ujmując historycznie, czyli zamaskowane). Usunięte przez tradycję dla zachowania jedności poglądów w łączącym się narodzie.

Historia kananejskiej rodziny

Ramach – ojciec Rachel był Żydem. Mieszkał w Kanaanie, przed jego zniszczeniem (o którym w książce się dowiadujemy, możemy poznać konsekwencję śmierci Rachel, którą porównano z upadkiem Kanaanu) wraz z żoną Moserą, która była przedstawicielką Kanaanu. Trudne relacje. Jednocześnie mieszanie krwi między narodami. Rzecz niespotykana w Biblii, która mówi jedynie, że ten kraj został obiecany dla Izraela, miał być „mlekiem i miodem płynący”.
Według przekazu biblijnego Kanaan był źródłem wielobóstwa i niebezpieczeństwem dla Izraela. Jednak tylko i wyłącznie dla Izraela. Nie dopuszczono możliwości współpracy czy działania między narodami na rzecz rozwoju tych ziem. Przekaz biblijny jest jasny i ma usprawiedliwiać prawo do posiadania państwowości (nasze i kropka). Jednak nie każda opisana historia czy wydarzenie jest podane do końca prawdziwie. Czasem religia poprzez podania ma właśnie tłumaczyć i usprawiedliwiać dany stan rzeczy. Religia stanowi usprawiedliwienie danego systemu władzy, poglądów i relacji społecznych, które wchodząc na trwałe do systemu światopoglądowego stwarzają możliwość jego trwałego istnienia.

Zanim się osiedlili Żydzi

Zanim Żydzi osiedlili się w Kanaanie zamordowali Mojżesza i jego żonę. Dokonali tego czynu rytualnie na kamieniu, oddając cześć z jego wnętrzności dla bóstwa zwanego Baal. Sytuacja ta została, w formie wspomnień Uziela z tych wydarzeń, dokładnie opisana.
Po przybyciu do ziemi kananejskiej zostali Żydzi dobrze przyjęci. Mogli się tu rozwijać i tworzyć świątynie oraz prowadzić handel, uprawiać ziemię i żyć swobodnie. Ciężko jest sobie wyobrazić, że jakiś naród przychodzi, wyłaniając się z pustyni i niszczy, ot tak, zorganizowaną wcześniej osadę.
Lokalizacja na szlakach handlowych służyła dość dobrze wspólnej egzystencji. Warunki do życia nad Jordanem mogły cieszyć i w duchu szeroko pojętej zgody wspólny rozwój byłby możliwy. Tak się jednak nie stało. I co za tym idzie, musiał powstać wróg. Dla kapłanów, na czele których stał potomek Aarona, Jeremiasz uznany przez Żydów za świętego w oczach Pana, problemem był naród Izraela, który łączył się w rodziny z kananejskim oraz nie chciał rewolty, ale spokojnego i godnego życia.
Nie dziwi ten fakt po długiej wędrówce i ciągłych rzeziach dokonywanych na sobie wędrujący chcieli upragnionego spokoju i stabilizacji. Parcie do władzy żydowskich elit doprowadziło do nadmiernego rozrostu militaryzmu. Uzbrojeni i szkolący się nieustannie Żydzi dążyli do konfliktu, którego celem było wyniszczenia Kanaana.
Uziel, główny bohater, przez uraz za Mojżesza, wspierający rozwój współpracy i wzajemnego mieszania się rodzin, nie popierał ich. Doprowadziło to kapłanów do konieczności używania Arki do wzywania ich Pana na zagładę Kanaanu. Służyła do tego formuła Szema. Jednak Uziel nie słuchał ich, a modlitwa była wezwaniem dla niego. Postanowili temu zaradzić spiskując przeciw ukochanej dla niego Racheli.
Sytuację kapłanów pogorszył fakt, w którym Uziel poznosił z Edenu (zamkniętego przez niego bramami) rośliny i zwierzęta oraz rozwinął Kanaan. Ludzie mieli pracę i zniknęła nędza. To jednak nie pasowało kapłanom. Nawet, jeśli ich własny naród zaczynał żyć w dobrobycie. Taki sam jest przekaz biblijny. Nie ważne jak dobrze może być.
Stwórcy przypisuje się gniew, zniszczenie i chęć dominacji. Wszystko to zakrywa się ideą przymierza (zawartą z całą ludzkością).
Warto jest zapoznać się z tym przekazem w książce. Trudne wydarzenia i zjawiska są tu dość dobrze wytłumaczone. Znajdują one poparcie w naukowych przekazach i wzmiankach. Dlatego tym bardziej zachęcam do lektury, abyście mogli poznać zapomniany, ciekawy świat. Zupełnie inny i zrelacjonowany z nowej perspektywy.

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…