Przejdź do głównej zawartości

Dziesięć Warunków Przymierza, które określił człowiekowi Stwórca

[...] Z ziemi nie spożyjesz krwi, dopóki nie zwolnię ciebie z przysięgi, a gdy to uczynisz staniesz się nami, jak my gorejąc w cierpieniu, wieczność zbierze swoje żniwo, a ty duszy nie odrodzisz i żyć, wbrew cyklom będziesz wiecznie. A gdy poprzestaniesz, po setkach lat, wrócisz do ziemi, bo czas stanie się tobie okrutny. I siła twa wzrośnie i nie przemierzy ciebie nikt. 
– Znaj cenę i szanuj wolę… Ojca Stworzyciela. 

Bowiem ja jestem Stwórca, Pan Wszechrzeczy, Gorejący. Zasiadam na Syjonie, Wielkiej Górze Zgromadzeń, przed Tronem moim wezbrało się morze, tadait zdobi mi stopy, a monsun przedziera plecy.
Ja jestem Pan, Twój, który oddał ci Ziemię we władanie. I zapamiętasz słowa, które ofiarowałem.  Uszanujesz wszystko, co określa warunki przymierza.

1. Ja jestem Stwórcą, Panem, nie będziesz nikogo czcił na ziemi, na niebie, wysoko pośród gór i nisko, niżej skał odmętu. Nie wyrzeźbisz żadnego obrazu i nie poczynisz starań, by zaślepić nimi lud. I go nie zwiedziesz, ale powiesz, że oto jest Pan nasz żywy i nie czyniąc Mu obrazu, dojrzysz go we wszystkim.
2. Nie uczynisz zgromadzenia i nie nazwiesz przed innymi El, bo ja jestem El. Panów mych poznasz po mocy, nie będziesz im oddawał czci i służył, słuchając wedle prawa.
3. Nie spożyjesz mięsa żadnego, ni krwi, ni kolan, ni kości. Zadaję ci ciężar okrutny, oddając roślinę i zboże wszelkie i owoc. Spożywając padlinę przepadniesz. A świat broniąc się doświadczy ciebie chorobą, popadniesz w zniszczenie, twój czas przeminie.
4. Ja jestem Pan, a tyś mi człowieku synem, córką mężyna. Rozdzielam was na dwoje, byś z jednej duszy nie czerpał, bo będąc nami, stałeś się jak my, walcząc i niszcząc mój świat ogniem.
5. Połączysz się z kobietą i staniesz się mną, zrodzisz i stworzysz, a ja tchnę życie w nozdrza, a gdy się dokona, poznasz, że już się dokonało i uświęcisz życie, gdy stanie się życiem i płód, gdy zyska tchnienie w twym łonie.
6. I jeśli będąc jak my, staniesz się miłością mężczyzny lub mężyna do mężyny, daje tobie moc i błogosławię, bowiem wyrwałem cię z rodzaju twego i osadziłem w ciele nieznanym, masz prawo błądzić. Decyduj sam.
7. Z rodzajem moim nie połączysz rodzaju swego, bowiem z całości i połówki tchnienia, nie powstanie kolejne, a to, co powstanie wzrośnie i wyrwie serce swemu ojcu, matce i wszystkim, których napotka.
8. Współżyć możesz do woli, pomiędzy sobą, wedle upodobania i rodzaju swego. Jeśli zaś powie ci kto, że dochowasz wierności, a ty mu powiesz: dochowałem, a słowo złamiesz, bądź przeklęty po wsze czasy, krwią twą żywić się będziemy. Jeśli zaś kochać przestaniesz, twe serce umrze wraz z tobą. Raz łącząc nierozerwane słowem przysięgi, nie rozłączysz póki tchnienie trwać będzie i sąd nie nastanie. I nawet śmierć cię nie zwolni z tego, dopóki Syjon nie zgromadzi swych sług. I jeśli będąc w ziemi dalekiej poczujesz w sercu ciepło, a w oczach rozkosz ujrzysz, wiedz, że oto jest twoja oblubienica i oblubieniec, rozdzieleni przez śmierć się znowu spotkacie. Żyć macie wiecznie.
9. Nie zniewolisz nikogo i nie zlekceważysz, nie napadniesz i nie poskromisz podstępem, nie obmówisz i nie dasz świadectwa fałszywego, bo przyjdę i zniosę twe prawa, a ciebie porwę na strzępy i tchnienie porzucę.
10. Bogactwo gromadzić z ziemi równo będziesz, tak by wszystkim służyła, oddaje bezkres ten ludzkości, nie czyniąc między wami zróżnicowania.

Przymierza tego pilnuj, pośród wszelkich ludów nieś jego słowo, a nigdy ci nie zabraknie, nie stanie się zło i krzywda. Przeklęty będziesz czyniąc między wami różnicę, łamiąc moje warunki. Oto jest twoje główne prawo przymierza.  Na nim oddałem Ziemię.
Odbiorę, gdy zostanie złamane. 
I wprowadź to, a znikną podziały. Równość i właściwa wolność zwrócona zostanie Ziemi. Żyj wedle tego, kim jesteś, a nie zabraknie tobie, człowieku z Ziemi. Nie zaznasz biedy i cierpienia, choroby ciebie nie zmogą, a ty dokonaj wyboru, jakim chcesz być: pośród nas trwać czy sądzić u siebie? [...] 






Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo
fragment powieści


Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…