Przejdź do głównej zawartości

Prawdziwe piękno

Prawdziwe piękno jest w każdym z nas. Nie ma ludzi brzydkich. Każdy chce się komuś podobać. Osiągnąć ten cel nie jest wcale trudno. Piękna może być tylko skóra. Warto spojrzeć głębiej. Wszyscy jesteśmy podobni. Różnimy się pod względem emocjonalnym, zachowania czy nagromadzonych doświadczeń. 



Prawdziwe piękno



Mamy podobny rezerwuar, a wiele rzeczy jest nam najzwyczajniej zbędnych. Dopóki żyjemy, stajemy się wyjątkowi, bo czyny i działania mogą o tym decydować. Różnią ci, którzy chcą być wyżej, znać lepiej i mieć większą szansę w środowisku dla siebie. To jest egoizm, powleczony manią zniszczenia, który tłoczy duszę człowieka, pozostając w nim, niczym jad. 
Samo to, że człowiek wykonuje proste czynności, wymaga od niego zaangażowania wspaniałych funkcji organizmu, który przetwarza tysiące rzeczy, by podnieść szklankę czy ugotować obiad. 



Prawdziwe piękno


To jest cud działania naszego Stwórcy, który dał nam to, czym jesteśmy. Ludzie, którzy niby w Jego imieniu działają, różnicują, gdyż to jest ich zdaniem właściwe. A to jest dawna pozostałość, po średniowiecznym folwarku, na którym chłop mógł jedynie pracować, a pan się rozwijać. Nadal nie ma równości i szanse są powiązane z przypadkiem czy okolicznością. 


Jednak, to Kościół Katolicki różnicował ludzi, mówiąc o tym, kto i kim może zostać z samego urodzenia. Dwa tysiące lat wmawiano to ludziom, w imię Chrystusa. 



Prawdziwe piękno



Ludzie dostrzegają wszystko, co powierzchowne. Nie bierze się pod uwagę tego, co jest w człowieku. 

- Widzę piękną kobietę. 
- Podziwiam ją. 

I sam ten moment jest piękny i właściwy.



Prawdziwe piękno


Ale zaczynam się jej przyglądać i dostrzegam wady, które ma każdy człowiek. Muszę przyjąć, że tak jest. Wady fizyczne można skryć. Wad duchowych już nie. 


Ludzie przyjęli we wzajemnych relacjach, że bycie w określonej grupie wiąże się z pewnym standardem. 

Zachowując ten pozór gotowi są marginalizować innych. A tych jest cała masa. Nienawiść, zawiść, zapatrzenie w siebie, sodomiczny sposób życia. To tylko niektóre z tych przejawów, którymi człowiek niszczy własne piękno, burząc cały system doskonałości, który w niego tchnięto.
A przecież człowiek stał się piękny...



Prawdziwe piękno



Niektórzy mówią, że są piękni, bo są wykształceni

Tak, podziwiam ich brzydotę, opartą na fałszywym przekazie słów, choćby biblijnych, każdego dnia. Podziwiam zbudowanie przez nich kościołów, wspartych na idolatrii (bałwochwalstwie) i za tysiące teorii, mądrych i zgrabnych, które potwierdzają kłamstwo. Czy ich wiedza jest przez to właściwa, a oni piękni? Nie! 


To są karły, kłamliwe, obrażające Pana, które zyskały władzę, dzięki kłamstwu. Panują masie, którą zniewolili. I to nie jest zacne, ale obrzydliwe. Tylko wolna wola i mądrość dają człowiekowi władze. Nikt nie ma prawa mu panować.

Człowiek odrzuca drugiego i uznaje go za gorszego od siebie. Ocenia to na podstawie toczącej się gry pozorów. Bardzo zaawansowanej i przemyślanej. Przez tysiąclecia gatunek ludzki, tak się wyspecjalizował w udawaniu, że nie sposób mu odmówić pewnych zasług w tym zakresie.



Prawdziwe piękno


Musimy tylko uświadomić sobie, że należy drugiego człowieka dopuścić, a nie zakwalifikować jako gorszego od nas - bo używającego mniej perfum czy mającego mniej pieniędzy. Czy to powód? 


Na Ziemi wierzy się w idealne dobro, w którego imię dyskredytuje się ludzi. Watykan ma wielkie budowle (ten, co kocha Chrystusa i się stosuje do jego nauk), a ludzie umierają z głodu i chorób. Czy to nie dziwne? Nie zastanawia was, choć trochę? 

Pieniądze zatruły człowiekowi obraz. 

Nasz naturalny zapach wzbudza emocje. Proszę sobie wyobrazić małe dziecko - pachnie specyficznie i pięknie. Nie używa tony preparatów, nie maluje się i nie stylizuje. Jest zwyczajnie piękne. Po prostu.



Prawdziwe piękno



Każde piękno powinno posiadać własny pomnik


Prawdziwe piękno jest miłością, oddaniem i wiernością dla drugiego człowieka, bez względu na płeć, preferencje seksualne i dążenia życiowe. Towarzyszy nam w życiu, jako doskonałość.
Poczujmy ten dar. Kochając bliskich i oddając się tym, na którym nam zależy. Prawdziwe piękno nie zakłóca ustalonego porządku, nie jest fałszem i brzydzi się kłamstwem. Czy na Ziemi istnieje prawdziwe piękno?

Tak! Zdecydowanie tak. 



Prawdziwe piękno



Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…