Przejdź do głównej zawartości

Rudyard Kipling, Księga Dżungli

Recenzuje książkę Rudyarda Kiplinga, Księga Dżungli, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literatury Dziecięcej „Nasza Księgarnia” w roku 1957. Książka w oryginale nosi tytuł „The Jungle Book”.  

Mam do tego Autora sentyment. Postanowiłem wziąć jego wszystkie książki na warsztat, przeczytać ponownie (niektóre po raz pierwszy) i zapoznać z własnymi refleksjami Czytelnika. Pomogło mi to, bo wprowadziły mnie w dawny świat dzieciństwa, o którym staramy się nie pamiętać. '




Nie nosząc w pamięci dawnych wyobrażeń i myśli stajemy się dorośli, a przecież tyle wspaniałych rzeczy, na które natrafiamy w dzieciństwie (choćby słuchając czytanych nam bajek) jest wprost niewyobrażalna. 
Mamy w książce do czynienia z wspaniałym językiem Autora, przygodami bohaterów którzy są nam bliscy oraz co dla Kiplinga charakterystyczne z pewną mądrością, którą przekazuje. Kipling rysuje świat i przedstawia go w bardzo dobry sposób. Czytelnik otrzymując nawet prosty i z pozoru nieinteresujący opis, jak w przypadku „Takich sobie bajeczek”, ma przykład przenikliwego postrzegania i zapisywania świata, który jest tak charakterystyczny dla Kiplinga.  
Poza tym on po prostu pisał świetne narracje. Był oryginalny, co też uznano przyznając za jego twórczość „Nagrodę Nobla”. Mówiło się, że propagował kolonializm i imperializm. Z dzieł Kiplinga wypływa jednak zafascynowanie światem i jego porządkiem. Fascynuje się innymi tradycjami i kulturami. Rozumie, że wszystko podlega określonym prawom, które należy uszanować by przetrwać.  

Niby jest to recenzja książki tak oczywistej, ale nie każdy czytał. Większość oglądała adaptacje filmowe wytwórni Walta Disneya o Księdze Dżungli lub przygody Rikki - Tikki - Tavim. 

Księga Dżungli składa się z kilku opowiadań „Bracia Mowgliego”, „Łowy węża Kaa” oraz „Tygrys! Tygrys!”, których kanwę stanowi historia Mowgliego żyjącego pośród wilków i uczącego się Praw Dżungli oraz czarnoksięskiego języka, umożliwiającego zrozumienie zwierząt. 

Oprócz tych opowiadań znajduje się tu historia „Biała foka” opowieść o rodzinie fok i ich wybawcy. Akcja tej opowieści rozpoczyna się na Siewierowostocznej na Przylądku Północno – Wschodnim, na wyspie Pawłowski Ostrów na Morzu Beringa. Historię opowiedział limerszyn, mała ptaszyna. 
Łowcy Morskiemu urodził się syn, którego nazwano Kotikiem (dosłownie Foczątkiem) o białej skórze, co nie było normalne. Skóra uratowała Kotikowi życie, o czym przekonacie się z opowiadania. Unikając łowców fok Kiryły Buterina i jego syna Pantelejmona i stając się świadkiem rzezi na chłostiakach Kotik rozpoczął poszukiwania wyspy bezpiecznej dla fok. Trwało to kilka lat i skończyło się powodzeniem. Jednak Kotik musiał walczyć, aby przekonać inne foki, by podążyły za nim. 

„Rikki –Tikki – Tavi” to opowieść o dzielnej manguście, która uratowała mieszkańców bungalow przed atakami węży. Rikki-Tikki był ichneumonem, mangusem, który na skutek powodzi dostał się do zamieszkałego bungalow przez parę Anglików i ich syna, Teodorka. Rodzina przyjęła mangustę pod dach i okazało się, że uratował on ich życie przed Nagą i Nagainą, ale nie tylko ich. Uratował także zwierzęta w ogrodzie. 

„Toomai, Druh słoni” to opowieść o chłopcu, który uczył się na poganiacza słoni i doświadczył niezwykłego zjawiska – tańca słoni. Słoń Kala Nag (Czarny Wąż) przebywał w rodzinie poganiaczy (mahontów) Toomai. I pewnego razu po nagonce na słonie, kiedy wracali zerwał się i traf chciał zabrał małego chłopca ze sobą w podróż, której zwieńczeniem był taniec słoni. 
Książeczkę kończy opowieść o zwierzętach służących w szeregach armii Indii, którym przewodzi wicekról „Słudzy Jej Królewskiej Mości”. Zwierzęta to muły, wielbłądy, słoń, koń. Wszystkie budzą się spłoszone nagłym strachem wielbłąda, który biega po obozie jak szalony. I odnalazłszy się w nocy przy stanowisku dział artylerii rozmawiają na temat własnej służby i roli w szeregach Królestwa.  

R. Kipling jest ponadczasowy w swoich opowiadaniach. Prostych, uciesznych i mądrych. Autor wiele czerpie z własnych doświadczeń (urodził się w Indiach, wiele podróżował). Opisane przez niego sytuacje pasują również do świata ludzi i ich relacji. Wszystko jest nam bliskie. Wyciągając wnioski możemy dzięki temu uczyć się czym jest życie, a w każdym razie pozwolić to rozumieć młodszym, gdy sięgną po lekturę. 

Z Księgi Dżungli dowiadujemy się pewnych zasadniczych prawd

„Poza tym jednak boją się go, gdyż Tabaqui w większym stopniu niż ktokolwiek w dżungli jest skłonny do ulegania szaleństwu; wówczas zapomina, że bał się kogoś kiedykolwiek, i biegnie przez las kąsając każdego, kogo napotka”. 
Takie to życiowe. Pokazuje, że każdy jest zdolny do wszystkiego. 

Prawo dżungli to prawo, które niczego nie zakazuje bez powodu. 
Jednak prawo to mówi: „zabrania się wszelkim zwierzętom zabijać człowieka”. I uzasadnia to „Istotna przyczyna leży w tym, że zabijanie ludzi pociąga za sobą prędzej czy później nadejście białych ludzi”. 

Ale Prawo Dżungli jest proste i zarazem doskonałe. 

„Pięknym rysem Prawa Dżungli jest to, że kara bywa ostatecznym rozwiązaniem wszelkich porachunków, po którym już nie następują żadne nagany ni wyrzuty”. 

Krótka, prawie stustronicowa opowieść o Mowglim rozpoczyna się od polowania Shere Khana zwanego Lungi (Kuternoga), przed którym do wilczej nory uchodzi mały chłopiec. Tygrys wytropił dziecko lecz Ojciec Wilk i Matka – Raksha (Diablica) nie pozwolili go zabrać. Zaprowadzono dziecko na Wiec Gromadzki, zgodnie z Prawem Gromady. I tam Akela, wielki szary Wilk Samotnik rozpatrywał prośbę o włączeniu Mowgliego do gromady. Nastąpiło to po tym, jak wsparł go Baloo i Bagheera ofiarowała byka w zamian za życie chłopca. Od tej pory Mowgli uczył się Prawa Dżungli od Baloo i Bagheery oraz polowania. Stał się jednym z wilków w Stadzie Wilków Seeoneeńskich. 
Z czasem Akela podstarzał się, a z nim wiele z wilków. Wyrosło młode pokolenie, które wsłuchiwało się w szept Shere Khana. 
„Za byka ochłap młode wilczki były gotowe pójść za nim – do czego Akela nigdy by nie dopuścił, gdyby czuł się na siłach utrzymać należny sobie posłuch i poszanowanie”. 
Mowgli ucząc się praw poznaje małpy z plemienia bondar log, które porywają go do Chłodnych Legowisk. Z małpich rąk ratuje chłopca Baloo, Bagheera oraz wąż Kaa. 
Nie jest to koniec kłopotów chłopca. Podczas jednego z polowań wilki za namową Shere Khana napędziły Akeli kozła, którego nie udało mu się pochwycić. To spowodowało, że życie Akeli i Mowgliego zawisło na włosku. 
Za namową Bagheery chłopiec udał się do wioski po ognisty kwiat, który zakwita ogniem. Dzięki temu w trakcie zgromadzenia rozżarzył ogień, ocalając życie własne i Akeli. 
Musiał uchodzić z Gromady do ludzi. Tu przyjęto go. Rozpoznała go jego matka Messua. Wiódł normalne życie, szybko nauczył się języka i pasał bydło. Zawistny tygrys Shere Khan postanowił zapolować na Mowgliego.  
Na szczęście chłopiec przy pomocy braci wilków przechytrzył wroga, kierując na niego stado byków, którym przewodził byk Rama. Tygrys został zdeptany. Mowgli zdzierał z niego skórę, za którą wyznaczono 1000 rupii nagrody. Nie interesowała go ta nagroda, ale okazanie skóry wilkom. Innej opcji był Buldeow myśliwy z wioski i bajarz, który chciał zabrać Mowgliemu skórę. Uratowały go przed tym wilki, a Buldeow ledwo uszedł do wioski, gdzie naopowiadał ludziom różnych historyjek na temat Mowgliego i czarów, których był sprawcą. Mowgliego przywitano kamieniami i wygnano z wioski. Musiał opuścić dwa światy, które były zdominowane przez postacie, które mimo własnych niedoskonałości – Shere Khan czy Buldeow potrafiły manipulować pozostałymi, którzy bez namysłu im ulegali.  

I tu ciśnie się wniosek: Jakie to ponadczasowe zjawisko?

Mowgli odszedł od ludzi i wilków. Polował i ponoć znalazł miłość, ale Księga Dżungli w tym temacie milczy. 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…