Przejdź do głównej zawartości

Siostry Ploteczka i Złorzeczka, córki Zawiści i Buraka

Pozory dobroci, słodki lukier i troska o to, co u nas?
Tu zaczyna się nasza krótka opowieść o złorzeczeniu i plotce.
Te dwie pozornie obce sobie istoty, tak są bliskie, bo mają jedną matkę, której na imię ZAWIŚĆ.

I tak się zaczyna nasza historyjka

ZAWIŚĆ miała dwie córki: Plotkę i Złorzeczkę, a ojcem ich zaś był Burak.
I o pochodzeniu rodzinnym tych dwóch sióstr stale pamiętajcie, kiedy zaczniecie odczuwać nadmiar ich towarzystwa. W życiu szkodzić mogą okrutnie i doskwierać jak czyrak, żylak i zaparcia, boleć jak hemoroidy czy żylak na odbycie.

Matka tych dwóch, ciągle wam doskakuje, a kiedy zbytnio staniecie po jej stronie, będziecie jak ich ojciec, całkowicie buracząc się przed sobą i światem.
Potem nie patrzcie w lustrze, bo tam, na waszej główce, na pewno są duże buracze liście.



Ojciec Burak, zaczerpnięty z sieci...


Istota sióstr

Siostra Plotka jest dziwna, bo ilekroć jest coś powiesz, to zawsze przekaże. Ma jednak takie coś, że słucha swej matki Zawiści. Wówczas ujmie coś tym słowom. Kiedy zaś posłucha ojca Buraka, to doda. Zazwyczaj jest to coś wyjątkowo głupiego. Trafia na ponętny grunt, bo wielu Burak ma zwolenników na ziemi.

Siostra Złorzeczka jest lepiej ułożona. Zawsze skryta i odosobniona, pokątnie rzuca swoje uroki, nigdy nie wychodzi na światło, aby się nie opalić.
Skrycie i w niepewności, wypowiadanych życzeń, od rana do wieczora obcuje z wami i wznosi prośby, które, rad nie rad, jakby kiedy się urzeczywistniły, to spowodowałyby wyludnienie planety.

Zatem czego ludzie sobie życzą?

Lepiej nie mówić, gdy nie słyszymy, bezpieczniej. Lepiej już poznawać się z Plotką, bo tu przynajmniej wiadomo, co mówią i jak nas podle niszczą.
 Złorzeczka gryzie niespodziewanie i czasem zabija na głucho, kończąc podróż po ziemi, każdego człowieka.

Uff… moi mili, omijajcie dwie siostry, co niektórzy z nimi współżyli, matkę i ojca na świadka biorąc.
Tyle, że nie wiem co poczęli, będą się diabłu kłaniać, Bogu tłumaczyć i z człowiekiem dzielić tym, co na świat swawoli, żywcem wygarnie i człowiekowi wpier...





Geniusz ludzki stworzył ten opis, nie ważyłem się przypisywać sobie. Kimkolwiek jesteś mężu czy niewiasto, powiem Tobie, genialne i proste, jak diabli... zassałem z sieci.


Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…