Przejdź do głównej zawartości

W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich

O Tusku odważnie wypowiedziała się swego czasu Maria Sokołowska. Młoda kobieta, dość ciekawej urody, szczycąca się udziałem we mszach świętych, choć inteligentna, wrażliwa i mądra, a w pewnych obszarach jeszcze zbyt mało wiedząca.


W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich



Szkoda, że jej nauczycielem jest dr Tadeusz Rydzyk, z zawodu ksiądz, który oszukuje ludzi w kwestiach związanych z tzw. Słowem Bożym i jego powiązaniem z Biblią, w czym cały Kościół Katolicki dopuszcza się jawnego kłamstwa, za co już wkrótce otrzyma podziękowania ze strony swych stróżów w aureolkach. To tak na marginesie, możecie się pośmiać, ale Stwórca tego nie daruje.


W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich


Szczęściem dziewczyny było to, że Tusk, jako wytrawny polityk nie skorzystał z art. 212 par. 2, co dałoby mu ogromne odszkodowanie od opiekunów prawnych Marysi, wówczas niepełnoletniej. Z drugiej strony mógłby nic nie wygrać, bo wszystko zależy od przemożnego Sądu. W Polsce sądy wiadomo jakie są i tu podzielam opinię PiS. Sądy polskie stanowią wzór tego, jaki sąd być nie powinien, stając się pogardą dla takich mędrców jak Izajasz. Biblia jasno mówi o  wyrodnych sądach.
Rozważając sytuację trzeba przyznać, że Tusk znalazł się w impasie. Marysia Sokołowska okazała się nie tylko odważna, ale i piekielnie inteligentna. Załatwiła w kilku słowach system, wiedząc że potrzebne są takie zdania, jak jej aby przeważyło. I co się stało? Pis wygrał wybory. Dlatego dr T. Rydzyk zainteresował się dziewczyną, gdyż to złoto na polskiej ziemi, odpowiednio wyuczone może zakiełkować dla niego. Szkoda tak wielkiego potencjału, ale widać, że Maria Sokołowska będzie wiernym uczniem lub mocarzem Wallenroda.

W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich


Kaczyński powinien jej podziękować

Prezes Jarosław Kaczyński winien Marii Sokołowskiej cholernie dziękować, bo łamiąc system dała mu wiele głosów, a ośmieszając Tuska rozzuchwaliła lud do atakowania dotąd nieposkromionego przywódcę (tak działa motłoch i doskonale Kaczyński to rozumie). Tusk uszedł za Odrę, gdyż wiedział że przegrana jest pewna. Władzę zyskał człowiek małostkowy i zawistny, który w mojej ocenie zazdrościł Donaldowi Tuskowi i Ewie Kopacz umiejętności. Dziś ma swoją posadę i broni jej ile wlezie. To jest żałosne, bo to znak, że Grzegorz Schetyna, bo o nim mowa, zadowala się pensją posła i podziałką z puli partyjnej. Żenujące i jednocześnie nie wróży dobrze na przyszłość partii PO. Za to zyska Ryszard Petru, który ma odwagę, poziom i wyrasta na polityka dużego formatu. Drugie skrzypce będzie grał Adrian Zandberg i wierzę, że w przyszłości ma szansę wejść do rządu, o ile wcześniej się nie wytraci na jakiś niepotrzebnych potyczkach z Petru. Trzecią siłą, o ile Mateusz Kijowski jest na to gotowy, która wróci Polakom siłę będzie Komitet Obrony Demokracji. W Polsce potrzebna jest polityka lewicowa z nowoczesną wizją gospodarki. I KOD może wrócić nam łączność z dawną Polską i jej historią. Polacy muszą obudzić się ze snu chochoła, na który zapadła Polska, bo Kaczyński wypuści z rąk złoty róg. Wyspiański pisał o „chamie, który miał złoty róg”, ja w takie okowy nie chcę wrzucać Kaczyńskiego, ale niewiele mu już brakuje.


W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich


W Chinach model się sprawdza, Polska źle zrobiła z transformacją ustrojową, a całą winę ponoszą: Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Anna Walentynowicz, Antoni Macierewicz i inni.
W boju, na właściwym miejscu byli: Lech Wałęsa, Donald Tusk gen. Wojciech Jaruzelski, gen. Czesław Kiszczak,  prof. Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Jacek Kuroń i inni.
Kto winny?
I jeżeli dziś mówi się o tym, że to Tusk jest winny, to jest hasło-slogan mające odwrócić winę od prawdziwych sprawców. Poza tym przypisywanie sobie wysokiej pozycji w procesach demokratycznych, zmierzających do obalenia komuny przez Kaczyńskich jest nie tylko śmieszne, ale i nierealne. Tym, co w to wierzą należy się darmowy turnus na koszt państwa w zakładzie lecznictwa.
Po pierwsze: Kaczyńscy ani Wałęsa ani nikt inny nie przeprowadziłby zmian ustrojowych, bez wsparcia gen. Wojciecha Jaruzelskiego i Kiszczaka.
Po drugie: Lech Wałęsa godził się na działanie w takim zakresie, jak wymagała tego nowoczesna i elastyczna formuła Polski. Znaleźli się wokół niego jednak ludzie, którzy zmarnotrawili szansę, doprowadzając do rozgrabienia narodowego dobra. Dziś chwalą się, że to oni obalili socjalizm i precz z komuną. Sami się przyznają do bezmyślnego zniszczenia dorobku ostatnich 50-ciu lat. Zastanawiające jest także to, że wręcz legitymizują to, wprowadzając w obieg opinii publicznej tezę prof. Glińskiego, ministra kultury, że wówczas Polski nie było. Zatem wszelkie działania, łącznie ze zniszczeniem majątku krajowego było zasadne.

Tusk starał się budować

Nie jestem jego sympatykiem, ale przynajmniej wiem że z nim mógłbym rozmawiać, bo on jest politykiem otwartym na debatę, wypicie wódki i rozmowę na każdy temat. I cholernie ciężko mi się pisze pozytywnie o Tusku, ale nie mam wyboru, bo zamierzam być obiektywny. Ma, jak każdy wady, ale kto ich nie ma. Tusk reprezentował zupełnie inny poziom sprawowania władzy, ale również miał przy swoim boku hieny, które korzystając ze stanowiska wszystko niszczą. Tak jest w każdym systemie, społeczności itd. Po prostu ci politycy, wiedząc że państwo to fasada, brali co mogli. Kaczyński i jego ekipa mówią, że działają inaczej. Pokazują to ostatnie wydatki Kancelarii Premiera, wypowiedzi ministra Morawieckiego juniora, itd. Hipozgrzyt powoli zaczyna skrzypieć. Wkrótce powietrze ujdzie wentylem i po pigwie (I wcale nie szukam nowych określeń dla Prezesa, pigwa to pigwa).


W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich


Polska fasadowa

Polska jest w stanie fasadowości, gdyż niszcząc ostatnich pięćdziesiąt lat historii PRL-u, wyzbyła się własności, na niekorzyść narodu, który na to zapracował. Jeżeli tego nie zrozumiemy i nie naprawimy, Państwo Polskie będzie rozwijało się niekorzystnie, we wrogich stosunkach ze Wschodem, skłócone z Zachodem, jako wasalski piesek Ameryki. Wujek Sam ma własne problemy i nie pomoże Polsce, gdyż Polska jest słabym i nijakim sojusznikiem. Nie mamy nawet wiz. Tylko kraj, z którym się liczą może coś otrzymać.
Jarosław Kaczyński powinien wziąć do serca sobie to, co szanowny jego ulubieniec, Donald Tusk powiedział, że po sześćdziesiątce nie ma co zbyt daleko wybiegać w przyszłość.
Tusk się wyuczył, podszkolił i jest jednym z lepszych polskich polityków obecnej doby. Brak współpracy z Tuskiem w Brukseli, to taki sam mechanizm, który pchnął do braku współpracy z Rosją.
Polaków spotkała za to emigracja oraz brak pracy i rozwoju państwa. Za to odpowiedzialny jest Kaczyński i jego brat. Dziś chwali się, że jego brat rządził, tak, planując to, co ma obecnie Polska.

Ruskie to swołocz – szerzą antyrosyjskie nastroje

I oglądam opracowane przez jakiegoś dziennikarza – debila materiały, w których powstaniec warszawski mówi: walczyłem, żeby Rosja nie weszła do Warszawy, bo Ruskie to swołocz? SIC!
I aż kurwa mnie zatyka. Przecież i tak szedł front, Rosjanie by weszli do Warszawy. Front się zatrzymał na Wiśle, kiedy wybuchło powstanie. Skoro Polacy chcieli traktować sojuszniczy ZSRR niepoważnie, to ten pozwolił Niemcom na ostatnie tłuczenie Polaczków. Uważam Powstanie Warszawskie za źle zorganizowane, niepotrzebne i bez pomysłu. Powinna być współpraca na linii Front Wschodni – Warszawa, a nie Londyn-Warszawa.
Prowokowali, a potem dziwili się działaniom Rosjan. Ja się nie dziwie.
Rosja nie musiała starać się o tzw. ziemie odzyskane i Śląsk, a Kresy Wschodnie straciliśmy, bo tam były ziemie LITWINÓW, UKRAIŃCÓW I BIAŁORUSINÓW. Co miano z nimi zrobić? Ukraińcy cieli Polaków na Wołyniu bo bali się polskiej ekspansji, której echa pobrzmiewają do dziś dnia. I historyk Antoni Macierewicz ma czelność powiedzieć jako minister obrony narodowej, że Rosja inspirowała do rzezi na Wołyniu. Chłopie tam działały ukraińskie grupy, które mordowały Rosjan na masę. Poczytaj sobie lepiej zanim takie bzdety będziesz opowiadał. Mówię to do historyka, nie do ministra.
Przykre, bo co powiedzieć Litwinom, Ukraińcom i Białorusinom? Może do gazu? Albo na Sybir bo się Polakom marzą Wasze ziemię?
Komuniści w tym względzie dokonali rzeczy wielkich, bo potrafili to zażegnać i zagwarantowali Polsce ziemię dodatkową. A co zrobił Zachód w tym czasie?


Tyle, na konkluzjach koniec. 
Jeśli zaczniemy prowadzić handel ze wschodnimi sąsiadami zyskamy. Bo liczą się ludzie. I to nie wina Tuska, ale zyskamy gdy Tusk zadziała w Brukseli, a Kaczyńskie w Rosji. Ach! No tak, jest impas. Jakie to przykre. Polacy chyba znów przegrali. Brawo narodzie! Głosujcie dalej! Jest zabawnie i można się pośmiać, bo Polak przysłowie sobie nowe kupi… dalej odsyłam do Pieśni V Jana Kochanowskiego. 


W Polsce mówią o winie Tuska? Analiza polityki obecnych władz daje jasne przekonanie, że za sprzedaż kraju odpowiedzialny jest ruch tworzony przez dwóch braci Kaczyńskich


Źródło ilustracji: Internet 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…