Przejdź do głównej zawartości

Wspomnienie żołnierza "z gorszej armii"

Urodzony 6 stycznia 1924 roku skończyłby dziś 92 lata. Los chciał, że nie doczekaliśmy tej chwili. Może i dobrze, bo czasy są ciężkie, a ideały, o które walczył niepewne. 
To żołnierz, walczący o kraj, nie polityk, tylko człowiek, który chciał mieć szansę na obronę ojczyzny i najbliższych. 
Znalazł się tam, gdzie znalazł, bez własnej winy. Za czyn ten jego dowódcę gen. Sikorski okrzyknął zdrajcą. 
Mnie zastanawia, gdzie był Pan Sikorski i jego rodzina, gdy kraj był zalany czerwienią. 
Zastanawia mnie czemu rodzina Pana Sikorskiego nie powróciła do kraju, by stawiać cegły na fundamentach odbudowywanego państwa?





Zastanawia mnie. Bo łatwo jest nazywać kogoś zdrajcą i szczuć. Realia naszego kraju i sytuacja były ciężkie. Nienawiść w budowaniu historii niczemu nie służy.
Mądry wyciągnie wniosek, że szansę na bunt żołnierz kościuszkowski miał taką, jaką miałaby córka Pana Generała Andersa, która w 1945 roku, zamiast żyć na Zachodzie, zgodnie z filozofią jej ojca, wkroczyłaby do Polski walcząc z układem Zachodu.
Nie da się, więc po co teksty o zdradach? Zdrajcą był ten, kto o kraj nie walczył, co doprowadził do sytuacji opłakanej, zaniedbał i sprzedał. 

Tych zdrajców jest wielu. Mnożą się do dziś. Własne koryto i polityczne szalbierstwo, to ich sztandar. Nie Polska, bo Polska to lud i kraj. Nie władza, lecz los narodu, sprawiedliwość i ład.O taką Polskę walczyli wszyscy, w tym i mój dziadek. 

Kim był? 

Był skromny. Nad wyraz skromny i spokojny. Zwykły, gościnnością i obyciem. Sprawiedliwy i mądry. Człowiek, który wierzył w to, że może być normalnie, tak prosto, a zarazem równo. Ideały brały się z poglądów i doświadczenia. Wiedział do czego prowadzi panowanie jednych nad drugimi. Znał biedę i ciężką pracę.
Walczył na froncie, a po wojnie walczył dalej, broniąc Polaków, którzy zostali napadnięci przez innych Polaków.
Zawsze mówił, że rozumie iż jedni bronią swego, a inni swego. 
Żołnierz nie miał wyboru, musiał walczyć. Kto zadawał śmierć i czynił ludziom zło, musiał zostać powstrzymany. 
Rozumiem tym samym napis, widniejący na pomniku Gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który dumnie brzmi: Żołnierz. 





Okres wojny 

Kiedy zaczęła się wojna, na Kresach, zastał go niespokojny czas. Miał wówczas 15 lat. Związek Radziecki wdzierał się od Wschodu, a niemiecki okupant od Zachodu. Na cichej prowincji, nieopodal Wilna był jeszcze spokój. Na wieś nie docierały żadne informacje. Życie toczyło się zupełnie normalnie. Żydzi, Polacy – wszyscy razem, w jednym świecie. Sielanka.
Wojna i jej widmo, zbliżały się nieubłaganie, z dwóch stron, gniotąc wszystko, co wolne, polskie i takie sowicie nasze.

Wybuch wojny spowodował, że młody chłopiec, jak tylko pojawiła się okazja ruszył na front. Nie patrzył kto i co, po prostu szedł walczyć za kraj, wolność, z dumą broniąc własnego świata.

Przeszedł bojowy szlak, który rozpoczął się w Sielcach nad Oką, w maju 1943 roku, formowaniem 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. 

Rozkaz organizacyjny dla powstającej polskiej dywizji na terenie Związku Sowieckiego wydał 14.05.1943 ppłk. Zygmunt Berling, mianowany później przez Stalina generałem. 
Jednostka powstała w wyniku starań komunistycznego Związku Patriotów Polskich i wniosku przedłożonego władzom sowieckich w kwietniu 1943r. 
Powołanie polskiej jednostki wojskowej postulował także ppłk. Berling, który pozostał w ZSRS, po ewakuacji armii polskiej, tworzonej przez gen. Władysława Andersa, za co sąd polowy skazał go jako dezertera na karę śmierci. 
Do ośrodka tworzenia dywizji w Sielcach nad Oką koło Riazania przybywali przede wszystkim Polacy, którzy zostali deportowani z okupowanych przez ZSRS województw wschodnich Rzeczpospolitej oraz zwolnieni z więzień i łagrów, na mocy umowy Sikorski-Majski z lipca 1941 roku. Ludzie ci nie dotarli do ośrodków formującej się w latach 1941-1942 armii Andersa. 
15 lipca 1943 roku, w rocznicę bitwy pod Grunwaldem, żołnierze dywizji złożyli przysięgę, w której była mowa o wiernej służbie ojczyźnie. 30 sierpnia 1943 r. dywizja Berlinga wyruszyła na front. Pierwszy raz wzięła udział w walce 12 i 13 października 1943 roku w bitwie pod Lenino i poniosła ciężkie straty. Dywizja brała udział na przełomie lipca i sierpnia 1944 roku w walce o przyczółki na Wiśle, w rejonie Dęblina, o warszawską Pragę we wrześniu 1944 roku oraz o Wał Pomorski w lutym 1945 roku, m.in. w rejonie Mirosławca. Uczestniczyła w zdobyciu Berlina, na przełomie kwietnia i maja 1945 roku. Żołnierze dywizji zatknęli polską flagę na Kolumnie Zwycięstwa w stolicy Niemiec.

A kiedy skończyła się wojna miał 21 lat. Młody, niezwykle młody człowiek. 
Swoje młode życie spędził w okopach, przy działach, biorąc czynny udział w walkach. Widział śmierć kompanów, walkę o przetrwanie, głód. 
Tam poznał gen. Wojciecha Jaruzelskiego, wówczas walczącego żołnierza, hartującego zniewolonego ducha w obronie ojczyzny. Na Generała nie dał powiedzieć złego słowa, gdyż jego czyny uznał za ważne, widząc jak własną piersią ryzykował, tocząc szaleńcze boje z nierównym przeciwnikiem. 

Rosjanie karmili Polaków chlebem z trocinami, mścili się i wyżywali, pokazując że są wyżej. Polacy cierpieli w wielu miejscach. Inni Polacy, z Zachodu, pluli na nich za tę walkę. Jeśli chcemy poszukać przykładu sytuacji tragicznej, to w tym odnajdziemy jej pełny zapis. 

Dziadek opowiadał, że zgniłe obierki stanowiły wyjątkowe dobro. Nie wolno było Polakom zabijać zwierząt hodowlanych, te były przeznaczone dla Rosjan. Mimo to walczyli. Wiedzieli, że Rosjanie mają przewagę. Ciężko jest to zrozumieć. Łatwo ocenić, że ktoś służył w Armii Czerwonej i wiernie przysięgał Stalinowi. Tak można powiedzieć, patrząc na polityczne ruchy. Równie można byłoby zapytać Rydza-Śmigłego, czemu wyprowadził dywizję zmechanizowaną bez walki oraz dlaczego Sikorski nie próbował przedrzeć się do walczącego kraju?
Odpowiedź jest prozaiczna, warunki polityczne oraz militarne to uniemożliwiały. Kościuszkowcy szli z ZSRR, a Anders z Zachodem. Jedni i drudzy byli ze sobą dogadani, dlatego front postępował przeciw Niemcom, którzy byli niwelowani z zajętych obszarów. Po co w tym dodatkowa wojna polsko-polska?  

Tam wydarzyła się niezależna od żołnierza historia, zdecydowana w wielkich gmachach liberalnego świata. 

Po wojnie 

Odznaczony Krzyżem Odrodzenia Polski za szturm Berlina. Zasłużony dla Warmii i Mazur za wyzwolenie Warszawy oraz innymi odznaczeniami. 
Rzeczypospolita Polska przyznała Aleksandrowi Babiczowi tytuł Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny za to, że w latach walki zbrojnej z najeźdźcami z honorem pełnił żołnierską powinność.
W 2003 Aleksander Babicz został awansowany do stopnia porucznika. 

Konkluzja

Pustkę można dopiero wtedy odczuć, gdy kogoś brakuje. Żal jest, że nie doceniało się tego, gdy byliśmy razem.
Ze spokojem można teraz spoglądać na historię najnowszą, szukając odpowiedzi na ważne pytania. 
Do końca życia działał w organizacjach społecznych, był członkiem organizacji kombatanckiej i członkiem stowarzyszeń.
Był człowiekiem pogodnym, otwartym na innych ludzi. Gdy tylko mógł pomagał, nie tylko najbliższym, których kochał i którym doradzał swoim bogatym doświadczeniem. Odszedł od nas w swoim domu, tak jak chciał. Przez 3 ostatnie tygodnie życia był ciężko chory, leżał w szpitalu. 


Najgorsza jest rzecz, gdy do heroicznych czynów zwykłych ludzi, wkracza polityka, prowadzona przez głupich, zawistnych tchórzy.

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…