Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Prawo a homoseksualizm

W Biblii zapisano, iż za homoseksualizm grozi śmierć. Poważnie bym z tym dyskutował. Uważam, że prawo to powinno brzmieć tak, jak w mojej książce, Księgi Aniołów, która stanowi odpowiedź na to, co wszyscy wiemy, ale zamykamy przed sobą, by czynić innych gorszymi i mówić: To jest złe!
Gdy coś, co stworzone jest złe, znaczy to że Stwórca się omylił. I o tym samym Stwórcy powiedzą wierzący bezmyślnie: On jest nieomylny! Czemu bezmyślnie? Bo negują to, że homoseksualiści są dobrzy, ukazując ich jako złych, przez co samego Stwórcę obwiniają o błąd. 
Fatalne i takie ludzkie. Ja Stwórcy błędów nigdy nie zarzucałem. 

"[...] Dopuszcza się w miłości złączenie kobiety z kobietą oraz mężczyzny z mężczyzną, o ile w ich związku pojawi się dziecko, które wspólnie wychowają.  Rodzina, bez potomstwa nie istnieje i w prawie nic nie znaczy. Małżeństwo jedynie daje pozwolenie współżycia i mieszkania.  Aby nie podlegać sodomii, zgodni w prawie, bierzcie dzieci, spośród tych, którzy stracili obojga rodzicó…

Nazarejczyku! Pustka wypełnia koło, jakie zataczam żywotem.

– Nazarejczyku!
Pustka wypełnia koło, jakie zataczam żywotem. Upadły, niczym istota pragnąca wołania pomocy. Szukam domu, wszędzie, gdzie losy są nawet, tak jakoś toczone. Pragnę ułożyć pocięte części tej układanki z ziemskiego żywota. Nie mając niczego prócz głowy zwieńczonej cierpieniem. Tworzę po raz ostatni na chwałę istnienia człowieka i kel el… Wielkiemu Stwórcy, zapewne to miłe. Zachód mi w drogę wchodzi, tu znajduję siłę. Ostatni żywot. Końcowa droga. Skraj przepaści i niemoc. Usidlony w sobie, wyrwać się nie mogę… Z piersi ciska tchnienie, nie potęgi, lecz już rozpaczy.   Zgruchotany ległem w krainach nicości. Płonę, namiętnym zapachem sandałowca wypełniając lica. Potęgo Pana… Wskaż drogę, daj znaleźć wyjście. Wznoszę w upadku błagalne wołanie za człowieka, uśpionego na ziemi. Panie, kiedy obudzi się ten świat przeklęty i otworzy swą gardziel… Południe. Sosny i buki wyleją soki i lipy wydadzą nasiona. Płonie czerwona pustynia, kraj mój umiera… Dom kona. Ludzkości nie szukaj ukoje…

Szkoła życia i pisanie czyli Ja, Ja i Ja - bez limitu danych

Pisanie... tworzenie... koncepcja za koncepcją. Kto zna ten ból i trwogę? Chyba każdy, bo wszyscy coś w życiu napisaliśmy, większego czy też mniejszego. Od SMS'a, po wypracowanie.  Zmorą dla mnie były kiedyś wypracowania. Jak ja nie rozumiałem, co też mam napisać. I to chyba nie dlatego, że byłem nad wyraz tępy, ale dlatego że panuje w naszym szkolnictwie taki styl, zupełnie pozbawiony indywidualizmu, że mnie od tego przytykało i lawinowo dusiło. Stawianie pierwszych kroków bolało. 



Mały ja, przede mną świat, a obok miś, pluszowy, taki rodzimy, peerelowski, ale kochany 


Wypracowania, zwykle zaczynały się od/może też pasuje tu słowo zazwyczaj?/:
"W mojej ocenie..." "Moim zdaniem..." "Bohater był..." "Podmiot liryczny stanowił..." "W wierszu..." itd. 
Język ojczysty, nasz ukochany polski język, daje możliwości nieograniczonego wyrazu. Słowa poznaje się przez całe życie i ochoczo chce się je zbierać i przetwarzać, a one z każdym rokiem praktyko…

Przywołanie przyszłości... wołaniem na próżno

[...]Na Ziemi używa się określenia predestynacja… przeznaczenie i jakoś tam… Naznacza się tym ludzi, aby przewidzieć ich przyszłość. – Hm?... Pomyślałem, że może być zabawnie. Rodzajowe uzyskiwanie znaków, dające punkty, a nie przestrzeń, działają wedle schematu, opracowanego jakieś pięć tysięcy lat temu. Wprowadza się do świata bezużyteczną wiedzę, która tępi wszelkie zmysły i nie dozwala człowiekowi na zrozumienie. Dobra literatura, lira czy filozofia są logiczne i powodują dyskusję. Człowiek dla równowagi musi zachować podstawowe funkcje oraz wzbogacać się tak pozyskaną wiedzą. Jeśli rozwija się, z dala od pierwotnej mądrości, a jest przy tym oderwany od odczuwania świata, skazuje się na podprogowe podsycanie. To zapełnia umysł tysiącami komunikatów, które sprawią, iż stanie się w swojej komunikacji mądry, choć przewidywalny. Zaślepienie nie jest stanem świadomości, ale jego komunikat niszczy resztki mądrości, skutecznie odbierając zmysłom przekaz ze świata. Taki człowiek żyje w op…

Pan Zbigniew, czyli jak patrzeć na człowieka, który odchodzi od swoich ideałów i zaczyna przemawiać innym głosem i salutować tym, którym wcześniej nie chciał

Myślę sobie, znam ludzi. A potem przekonuję się, że się myliłem. I taki cios jest straszny, kiedy to uświadomimy sobie błąd w myśleniu. I to własnym. W swoich środowiskach znacie na pewno Zbyszków, Antosiów, Ludwiczków i innych bohaterów, którzy w waszych „wygaszanych” mieścinach odgrywają kluczowe rolę. To w ich ręce powierzyliśmy los miast, powiatów, gmin. To oni decyduję, gdyż w Polsce ludzie oddając władzę, sami się nią nie interesują. Często wiedzę czerpie się z zależnych od polityków portali, gazet, a często z plotek. Przykre, zwłaszcza w katolickim narodzie.




Pan Zbigniew żarliwie, w opozycji
Przez okres dwóch lat Pan Zbigniew międlił się w opozycji do rządzących powiatem mrągowskim przedstawicieli PSL i powtarzał: „ja tylko z PSL startowałem, tam nie byłem”.  W sumie, co kogo interesuje, skąd startuje Pan Zbigniew. Ja zawsze będę cenił jego osobę i powtarzał, że jest to człowiek wartościowy. Nikogo nie interesują motywy, ważne że jest się dobrym człowiekiem. I te dobry człowiek…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Kilka uwag o „multi-kulti”, „zielonych”, „ojczyźnianych”, „gender” i „uchodźcach” w wypowiedziach Profesora Wolniewicza

"Większość polityków, gdyby poczuła, że z mówienia o wartościach religijnych i narodowych nie ma już kasy, to wierzcie, że uszedłby z nich ten patriotyzm, jak powietrze z balonika."
Ze wstępu Autora do Prowincja idzie na wybory

Prowincja odsłania system, pokazując przykłady jego działania. Na samym dole tej drabiny widać, jak w zwierciadle. „Alicja w Krainie czarów” nie jest ciekawa, dlatego że traktuje o wielkich miastach, ale o małym świecie na jednej z wiosek. A dokładniej: w noże królika. To samo dotyczy „Lwa, czarownicy i starej szafy”. Ile mądrości jest w „Małym księciu”. I jak widać nienawiść i zło oraz walkę z prześladowaniami w „Quo vadis”.
Nie dotyczy to tylko polityki, barwiącej codzienność. Rzecz idzie też o filozofię. W tym wypadku dobrze zaangażowaną. Każde mądre zdanie powinno być wykorzystane, a nie tylko te, które chce aktualnie dominować. Prowincja kieruję się rodzinnymi przesłankami i powiązaniami. Są „oni”, mocni i „naznaczeni” oraz jest reszta. Wśród tej „…