Przejdź do głównej zawartości

Prawo a homoseksualizm

W Biblii zapisano, iż za homoseksualizm grozi śmierć. Poważnie bym z tym dyskutował. Uważam, że prawo to powinno brzmieć tak, jak w mojej książce, Księgi Aniołów, która stanowi odpowiedź na to, co wszyscy wiemy, ale zamykamy przed sobą, by czynić innych gorszymi i mówić: To jest złe! 
Gdy coś, co stworzone jest złe, znaczy to że Stwórca się omylił. I o tym samym Stwórcy powiedzą wierzący bezmyślnie: On jest nieomylny! Czemu bezmyślnie? Bo negują to, że homoseksualiści są dobrzy, ukazując ich jako złych, przez co samego Stwórcę obwiniają o błąd. 
Fatalne i takie ludzkie. Ja Stwórcy błędów nigdy nie zarzucałem. 


"[...] Dopuszcza się w miłości złączenie kobiety z kobietą oraz mężczyzny z mężczyzną, o ile w ich związku pojawi się dziecko, które wspólnie wychowają. 
Rodzina, bez potomstwa nie istnieje i w prawie nic nie znaczy. Małżeństwo jedynie daje pozwolenie współżycia i mieszkania. 
Aby nie podlegać sodomii, zgodni w prawie, bierzcie dzieci, spośród tych, którzy stracili obojga rodziców. I chowajcie je wedle własnego upodobania, bo wy jesteście rodziną i do was osąd należy. Nic nie czyńcie pod przymusem, oddając się woli.  Człowiek istota rozumna, pozna i nie uczyni niczego wbrew sobie. 

Kto podważy wolę rodziny, ma zostać wyciągnięty przed zgromadzenie. Za naukę otrzyma karę stu razów, aż skóra przetnie więzy, a krew spłynie w gardziel Dagona. 

Kto dopuści się gwałtu na rodzinie, tego wyprowadzicie przed zgromadzenie, przetrącicie miednicę i tak porzucicie na trzy dni za osadą. Jeśli przeżyje, uleczymy go i powróci, a to co posiadł gwałtem jego się stanie. 
W zamian za stratę rodzina wybierze sobie pośród wszystkich rodzin, kobietę lub mężczyznę, a te pójdzie i będzie współżyć w małżeństwie, wedle woli. 

Prawo a homoseksualizm

....


Kto nie złączy obyczajem w małżeństwie kobiety z kobietą lub mężczyzny z mężczyzną, odmawiając im powie, że to obrzydliwe, zostać ma doprowadzony przed zgromadzenie. Sędziowie wydadzą wyrok śmierci, który natychmiast publicznie wykonają. Zrzucone zostanie ze stu metrów nagie ciało winowajcy i tam ma pozostać, w szczelinie. 
Tak Pan twój, uczyniwszy ślad w miazdze, ukaże tobie prawdziwą obrzydliwość. 
A gdy minie dziewięć dni, przyprowadźcie tam stu ludzi, aby świadczyli wobec obrzydliwości. I powiedzcie im: Ten oto, w człowieku szukał obrzydliwości, zapomniał że jest obrzydliwy, jak każdy i sam stał się taki. Na tym skończycie. Ciało ma pozostać przez kolejnych sześćdziesiąt dni. Czas ten się wypełni, spalicie resztki. 
Kto napadnie na kochających się mężczyzn czy kobiety, ma zostać pochwycony i natychmiast zabity. [...]"


Fragmenty z Księgi Aniołów 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…