Przejdź do głównej zawartości

Doktryna zła

Od zawsze najważniejszą w identyfikacji aniołów była doktryna zła.
Zło czynił zły, a tym złym był szatan[1], zwany również diabłem, smokiem lub bestią. Ileż to nie stworzono określeń, a ich lista jest tak imponująca, że musiałbym zapisać wszystkie karty tej książki, by je w pełni podać.  Pominę identyfikację. Skupmy się na tym, że według ludzi szatan to absolutne zło.
Rozumiejąc mechanizmy, które opisałem wcześniej, człowiek mądrości już wie, że szatan ma tyle do tego, co nic.
Z punktu widzenia ludzi zło pojawia się zewsząd i jest kierowane przez jedną istotę, która wywołała najpierw wojnę w niebie, a następnie doprowadziła do kuszenia Adama i Ewy oraz upadku człowieka.
Pomyślcie przez chwilę, jak mógł upaść człowiek, skoro był tworem Stwórcy? Zatem Stwórca jest niedoskonały, bo tworzy wadliwe produkty?
– Wyjaśniano to za pośrednictwem grzechu. Tysiącleciami karmiono ludzi poglądem, jak są słabi i łatwo podlegają złym wpływom. Nie uczyniono zupełnie nic, aby to naprawić. Usprawiedliwianie zła i brak konsekwencji pozwoliło człowiekowi rozpasać się na skalę, dotychczas w historii niespotykaną.
Zły to istota mająca w sobie pierwiastki boskie, cechy zwierzęce oraz utożsamiana ze wszystkim, co wzbudza powszechną brzydotę i niechęć. Ta istota nie ma celu, poza czynieniem człowiekowi czystego zła. Ludzie nazywają go szatanem, a imię jego brzmi Beliar.

– Cóż za ironia?

Bezmyślnie głoszony pogląd, który łyknęła ludzkość.

Największy obrońca ludzi uczyniony ich kusicielem. Może wieczne wmawianie, że jest zły, posłużyło temu, że nikt go nie posłuchał. Dobre zabezpieczenie przed zmianą? Tylko nieliczni chcą wedrzeć się do Eremu i zasiąść wśród sprawiedliwych. Co z pozostałymi? Odpowiedź może być przykra. Wystarczy zerknąć, co dzieje się ze zwierzętami hodowlanymi. Obrońcy moralności rzekną, że to straszne nadużycie. – Oczywiście! Człowiek musi sobie zdać sprawę, że nie jest wyjątkowy i skończyć z homocentryzmem.




[1] Szatan – słowo oznaczające przeciwnika. Pisane w tekście z małej litery, gdyż nie odnosi się do imienia konkretnej istoty, ale do zjawiska sprzeciwu. Imię stworzono prosto, nawiązując do idei przeciwnika i przeciwności. Powstał mit związany z piekłem i tym, że demony prześladują na ziemi ludzi, kusząc ich i namawiając do złego. W ten sposób rzesze, a nawet miliony uwierzyły w zbiorowej halucynacji, że zło jest na ziemi wszechobecne z winy aniołów i niszczy. Człowiek w ten sposób zyskał jako istota – urósł niesamowicie, gdyż aniołowie mieli go kusić i jednocześnie bronić.






Ze wstępu do mojej książki "Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo".

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…