Przejdź do głównej zawartości

Nieobyczajna piosenka, dla osób od 18 lat wzwyż

Za słownictwo, proszę wybaczyć, inaczej mój umysł nie wyobraża sobie biesiady pijackiej, na poziomie politycznych elit, które z definicji samej "elity" zdolne są tworzyć rzeczy bezcenne.


"A chłopcy włączyli się po chwili. Dalej ciągnęli na trzy głosy. 
– Hyżo…! – nawoływał Pułkownik:

Czasem ssiemy młode cipsko,
co ma soczku, co nie miara. 
Czasem babsko się natrafi, 
co jest sucha jej pieczara. 
Nie zrażamy się tym wcale,
bo ruchamy doskonale.


Małe, duże, przody, tyły, 
na ulicy i rowerze. 
W wielkiej grani i na skwerze.
W samolocie i na płocie. 
W rezydencji, w wiejskiej chacie. 
Biedne panny i bogate. 
Wszystkie one pragnę tego, 
co im dać z rozkoszą trzeba.


Kto nie rucha, ten jest pedał!
i nie pójdzie on do nieba.
Będzie walił sobie konia, 
u bram raju zostawiony.
Taka będzie jego kara, że
nie moczył w tych pieczarach.


My jesteśmy swojskie chłopy, 
co nie boją się Europy. 
I w wysokim Trybunale,
mamy swoje własne bale.


My jesteśmy dyplomaty, 
co nieziemskie mają baty.
Ziemi nikt z nas nie uprawia,
tylko cipką się zabawia.
Czasem w dupcie ładujemy,
nieraz w cycki go wedrzemy.


Łach nasz jednak sprawny wielce,
gdzie zasadzi, tam połechce.
Bo jesteśmy dyplomaty, 
co wzwód mają tak bogaty, że 
aż uchem wyjdzie babie,
kiedy dorwiemy do niej grabie.
Połechcemy, zabawimy,
a na koniec wystrzelimy.


– Ha…! Ha...! Ha...! – śmiał się Pułkownik".

Prowincja idzie na wybory, satyra

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…