Przejdź do głównej zawartości

Niezwykły szatan...

Niezwykły szatan – niczym bumerang, raz jest w Niebie, raz na Ziemi. Ciekawy ten obraz, wyłania nam się z treści Biblii.
Przeanalizujmy ogólnie całą jego historię:

  1. Szatan był aniołem w Niebie, który został strącony do Ogrodów Edenu. Opisane jest to w Księdze Rodzaju 1. Kusił tam Adama i Ewę.
  2. Zszedł na Ziemię i wziął kobietę za żonę w Księdze Rodzaju 6, dopuszczając się licznych nieprawości, choć jego jedynym przewinieniem była tu „miłość”. Zaprowadził występek na Ziemi – uwaga, poprzez „miłość”.
  3. W Księdze Hioba obecny jest w Niebie i na Ziemi. Doświadcza człowieka, jest identyfikowany z Najwyższym, jako obraz „szatańskiej” twarzy Boga.
  4. W Księdze Izajasza 14 został „do Szeolu strącony jego przepych i dźwięk harf”. Tu ukazany jest jako król babiloński, który włada potężnym królestwem. Mamy tu do czynienia z satyrą, o której pisze sam autor tekstu – por. Iz 14,04.
  5. W Księdze Zachariasza 3 ponownie jest w Niebie, stoi po prawicy Boga, gdzie oskarża.
  6. W Ewangelii Mateusza 4 jest na Ziemi, kusi Jezusa i zostaje wyrzucony precz, po nieudanych dwóch próbach „przekupstwa”. Na siłę jest wstawione w tekście, że „szatan kusi swego Boga”, przy czym robi to w stosunku samego siebie do siebie.
  7. W Apokalipsie 12 znowu jest strącony, przegrywa walkę z Michałem i trafia wraz ze swoimi sprzymierzeńcami na Ziemię.
  8. W Apokalipsie 20, 2 zostaje pochwycony i związany na 1000 lat, być może dochodzi do tego na Ziemi, na którą wcześniej został strącony.
  9. W Apokalipsie 20,7 zwolniony z czeluści, aby walczył z narodami ziemskimi.
  10. W Apokalipsie 20,19 jest już w jeziorze ognia i siarki.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Opis ten wskazuje jednoznacznie, że całość nie trzyma się jednych ram. Wynika z niego, że Stwórca jest „sadystą”. I to jest przykre, że ludzie tak nielogicznym uczynili swego Pana. Uznając, że Biblia jest natchniona przez IHWH – jak głosi tradycja chrześcijańska, to nie powinno w niej znajdować się żadnych sprzeczności. A tu? Cóż, fakty są niezaprzeczalne.
Stąd pojęcie „szatan”, powinniśmy odnosić do zjawiska ogólnego, związanego z „przeciwnikami” pewnego działania Stwórcy, którzy „buntownikami” nie są, a ich czyny poparte zostały różnymi zdarzeniami, nie tak prostymi, jak chcą tego języki świętych, ale zdarzyły się.
I na tej podstawie wyciągnę tylko jeden wniosek – ludzie oparli własną wiedzę o aniołach na kłamstwie, zatem jest to żadna wiedza, choćby została spisana w najpiękniejszym języku i ozdobiona najbardziej naukowymi przypisami. Dodatkowo ludzkość dała się zmanipulować, wierząc że coś jest w stanie naruszyć jej niezbywalną wolność i opętać, przy czym druga strona uznała, że za pośrednictwem „szatana” dokonuje aktu przejęcia kontroli nad żywą materią. Obie drogi są błędne, krzywdzą rozum i prowadzą człowieka do skomplikowanych zaburzeń wartości, których efekt, na co dzień możemy podziwiać gołym okiem. Tak zdeformowany świat, pozbawiony jest jakiegokolwiek systemu prawa i mądrości. To zatrzymało ludzkość w tym, do czego zmierzała. Kresem tej drogi miał być szacunek do siebie i innych; życie nieniszczące żadnego przejawu woli i bytu innych stworzeń, czy współbraci ludzi. Nie doczekaliśmy się tego.
Wypełniam tę wiedzę, gdyż dalsze istnienie luki w tym zakresie oraz system różnych interpretacji, pomimo wielości naukowych prawd, prowadzi do dalszej niewiedzy, a tym samym degradacji ludzkiego rozumu i upodlenia w oczach aniołów. Na skutek braku zasobu wiadomości, uczyniliśmy z szatana złego ducha, diabła, który na zawołanie zajmuje się zwodzeniem człowieka. Zapominamy tylko, że wszelkie zło pochodzi od ludzi, a szatan stanowi tylko marne wytłumaczenie siebie i pożywkę do „owładnięcia mas”. Tak, jak kobieta nie może w trakcie ciąży trzymać dziecka poza ciałem, tak znany ludziom szatan nie może istnieć bez znamiennego udziału ich samych. Ta analogia, może jest drastyczna, ale jakże prawdziwa.

Ze wstępu do książki "Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo"


Niezwykły szatan służący do owładnięcia mas


Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…