Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Vae victis! Ave!

Wielki Ojcze, w imię Twoje…
Przyzywam w obecności zebranych tu Braci, 
moc czarnego słowa i oceanu duszy, 
z tchnienia wołając ku zatrwożonej jaźni. 
Przybądź panteonie – 
zasil słowo energią wieczności. 

Chwalimy Twe oblicze, Panie Przestworzy… 
Ku Tobie idąc zwiastujemy drogę. 
Wzywamy na ucztę, oddając ofiarę z materii.
Zebrani w wielkim świecie, otwieramy kręgi. 
Rysując granice, oznaczamy ramiona –  
Śmierci nadając imiona, 
znacząc światłem widoczność Twych Duchów.

Siłę przelewamy, czyniąc ku chwale, 
wołamy potęgi wielkości: 
Vae victis! Ave!

Nędzność świata objawiła się naszym oczom. 
Zamykamy największy z sekretów, 
aby oddać Tobie jednemu imiona. 
Utrwalamy w chwale starania, 
Lilith przybyła zaciekła. 
I Numa rozpościera gardziel. 
Umieram dla świata, zwątpił on w Twe imię. 

Największy sekret czasów istnienia, 
Ziemia daje nam moc tworzenia.
Wznosimy się, ku chwale Twojej,
w jednym skinieniu czekając słowa.
Niech Twoja droga będzie wyznaczona, 
wejrzyj w te sprawy.
Niech moc zmierza do celu, 
raz obrany…

Budzą się samotni, szóstego roku

Poznałem takich ludzi, nazwali siebie: duchami, aniołami, nefilim, pośrednikami, demonami czy wampirami.



Nie mają swojego miejsca i żyją w poczuciu samotności, stanowiąc naturę odrzuconą od świata i wrażliwą. To wyjątkowe istoty. W nich roztoczyła się świadomość pustki i losu, zamkniętego w cyklu. Starają się przebudzić, idąc za głosem nazarejskiej prawdy, która głoszona przez dwa tysiąclecia poprawiła świadomość myślących, leniwym dała wytchnienie, podłym złoto. 



I wcale nie idzie o upadek czy długotrwały stan, w którym się znajdują, a o połączenie dwóch pierwiastków tchnienia, pełnego i półpełnego, w jeden szlachetny, nowy twór, stworzony na Ziemi.    Ilu ich jest i jak się łączyli? Ciężko to sobie wyobrazić. Proces trwa i inny pierwiastek tłoczy ludzki gen, prowadząc bliżej światła tych, którzy zechcą zrozumieć i żyć, pozbawiając się strachu i cierpiętnictwa głoszonego przez religię.  Nie jest istotne to, czym się kierujemy, ale jacy jesteśmy. Ludzie budzący się, stają się inni. Przeka…

Z Posłowia do Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo

Każdy autor pisze posłowie do własnego dzieła na końcu książki, aby nie zdradzić Czytelnikowi zbyt wiele, z jego osobliwej historii. Stwierdzenie tego na początku sprawiłoby, że wtedy dalsze czytanie książki byłoby utrudnione. Z posłowiem zapoznać się należy, mając wiedzę o treści, aby wydobyć z ostatnich tez autora właściwy zamiar twórczy z jego dzieła. 


No… chyba, że ktoś z was rozpoczął czytanie właśnie z tego miejsca? Wówczas i tak nie miałbym metody, jak to zmienić, nawet prosząc o to. Istnieje grupa ludzi, która zaczytuje się w książkach bez jakieś szczególnej kolejności, wybierając sobie dowolne miejsca, w których rozpoczyna przygodę z daną pozycją. Czytają oni na wspak, niczym raki. I to też szanuję. 
Upadłe anioły to temat, który przyciąga i porusza twórców od wieków. Niebo i jego tajemnice zostały zakryte przed człowiekiem. Jest to pewnik, znany nam wszystkim. I z tym, nie należy zbytnio dyskutować? 
Możemy przypuszczać, że coś jest? Pewności nie mamy. Na pytanie, co się dzieje…

Rytuał przejścia

Rytuał, to słowo wymagające wyjaśnienia, stanowi element magii życia i przechodzony jest przez każdego z nas. Rytuał przejścia odnosi się do pokonania kolejnego etapu naszego życia, polegającego na włączeniu.  18 urodziny są szczególnie celebrowane, bo za ich sprawą stajemy się formalnie dorosłymi ludźmi. Dojrzałość u mężczyzn następuje dopiero po 21 roku życia. To jest tylko przykład rytuału przejścia, jak uczcimy ten akt, zależy tylko od nas. Nie liczy się wielkie przyjęcie, ale fakt, że otrzymuje się rodzaj społecznej akceptacji do pełnego udziału w prawach i obowiązkach obywatela. Człowiek pełnoletni może być w pełni samodzielny. 

Wyjaśnienie pojęcia
Rytuał jest słowem pochodzącym od rytu. Ryt natomiast oznacza z łacińskiej nazwy ritus – kult, ceremonię religijną, obyczaj. Wyraz ryt może także oznaczać postępowanie stereotypowe. Rytuał jest podporządkowany rytom, a szczególnie „regułom rytów”.  Rytuał stanowi pojęcie trudne, odnoszące się do życia społecznego. Oznacza powtarzalność, w…

Czy wierzymy w aniołów?

Zdegradowany człowiek groteski 
Los człowieka jest nieunikniony i dąży on, do sprawowania władztwa nad sobą. W tym, krzywdzi inne życia i oddaje się nienawiści, którą ozdabia pozorem fabuły, okraszonej kawałkiem egoizmu, którą można określić mianem "życia". Zwłaszcza, że ludzie nie chcą dokonywać żadnych zmian i wolą, aby ich rzeczywistość pozostawała niezmienną. W tym kontekście, ludzie oszukują się, twierdząc że prowadzą własną odmianę i szykują się na koniec świata. Dobrze napisał Czesław Miłosz, mówiąc w wierszu "Piosenka o końcu świata", że innego końca świata nie będzie.  
Sprowadzenie aniołów do roli posłańców czy sług człowieka, ma swój określony cel i stosowane jest dla umniejszenia w znaczeniu bytności tych istot. Ludzie wierzą w „posłannicze sługi”, które mają za zadanie: chronić i pośredniczyć. Niewielu ludzi jednak je rozumie, ale za ich pośrednictwem, stara się ukazać własną rolę. Pogardliwe jest to, jak ludzie potrafią o aniołach opowiadać, bez zawahan…

Szatańskie plemię...

Pieśni szatańskiej początek. 
Spisanej dla plemion widywanych nocą. 


Uciekajcie światłu.
Tlijcie moc swą w pożodze! 
Plemię roztańczonych w ogniu pacholików... 
Krzyczcie!
Chwało diabolicznej kaźni.
Spluwacze wymiocin...
Tańczcie!
Nadszedłem! 
Oddajcie pokłon memu miłosierdziu...

Tańczmy, skupieni w kręgu orszaku rozkoszy.
Nadzieja zawoła milczących...
Szatańskie plemię rozpoczyna ucztę...




Piewco okrutnych pieśni!
Wołający z padołu istnienia…
Zapomniany Starcze! 
Ostatnich proroków posłałeś dawno...
Ręka bożków, kapucynów z masek,
zakrywa Twe leża. 
Wyprowadzili stado zamarłych głupców, 
zmierzają na spotkanie.
Kłamcy niedoli ludzkiego istnienia.
Bezimienni oprawcy, 
niosący na widłach życie.
Cierpisz, dniem i nocą szukając...
Ostatnich sprawiedliwych.
Nie znajdziesz wśród padołu...

Oszukany, zwątpiłeś w człowieka.
Ja także, Nieposkromiony,
Obrońca Góry i Władca Jutrzenki,
Chcesz, bym otworzył usta?
Zamknę świat!
Na pastwę ludów Ziemi,
nie złożę żywej ofiary.
Braci umorzę śmiercią, 
wyrwę oczy, serca zatrzymam...




Tańczmy…

„Anioł Stróż” – sługa ludzkości?

Na Ziemi panuje powszechne przekonanie, że człowiek ma swojego opiekuna, w postaci „anioła stróża”. Według tej prostej relacji, prowadzącej do zależności bytów, „anioł stróż” prowadzi człowieka, pomaga mu i tworzy wokół niego poczucie bliskości Stwórcy.  Poniższy tekst jest moim zdaniem wyrażonym w trudnym temacie. Ma na celu przełożeniu kilku tez, opierając się głównie na prostych refleksjach, bez szukania dogmatyki i znaczeń, za pośrednictwem których człowiek komplikuje sprawy.  Znalezienie właściwej odpowiedzi, to odnalezienie punktu, do którego należy sprowadzić rozważania, aby zrozumieć istotę aniołów, pozbawiając całą rzeczywistość, tak skonstruowaną wokół tych postaci, kłamstwa i nalotu manipulacji. 





Wiara 
Wiara w anioła stróża towarzyszy człowiekowi od wieków. Stwarza to pewność, że ktoś się człowiekiem zajmie, z drugiej strony czyni z anioła istotę niższego rzędu, stawiając go niżej w hierarchii bytów.  Anioł – jak można powszechnie wyczytać w Internecie awansuje, po tym jak pom…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…