Przejdź do głównej zawartości

Znamię Bestii

Podróż po idyllicznym świecie. W taką się wybieramy, gdy otworzymy powiastkę z serii Przemilczeć Armagedon. Świecie zdominowanym przez magię życia, zdeterminowanym moim prestidigitatorstwem. Teraz rozpoczynam od wspomnienia „Przewodnika Bestii”, znanej z Apokalipsy, po imiennej liczbie oraz złowieszczych cechach, ciążących ludzkości. 
Polowałem na potwora przez długie lata, odkrywając że nie istnieje w oczekiwanym wcześniej wymiarze. Licząc zdecydowanie na spotkanie ohydztwa, stał się przejaw olśnienia, po którym zapoznałem człowieka, dobrze utrzymującego się na powierzchni planety. 
Z nieoszczędzonej mi głupoty, uporczywie oddałem tezę, o jego rzekomej barierze, wobec wszechogarniającego zła. Przeliczyłem się, to znaczące odkrycie teraz ujarzmiam, rozumiejąc że błędem było wykluczenie z listy, skromnej i prawdziwej natury oprawcy Ziemi. 





Prawda obiektywna

Bezkres życia i śmieci. Nastaje taki moment, w którym dostrzegamy ciągłość życia. 

Tory śmierci w obozie w Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. 





Mnóstwo ofiar i nadzieja mojego ukochanego narodu, który jako jedyny wierzył w głos swego Pana. Tak myślałem! Pochód śmierci i nienawiści. – Nie wolno zapomnieć. 
Auschwitz stał się dla mnie ważną sprawą. Miałem tam okazje być dwa razy, wszedłem raz.
– O jeden za dużo! Pamięć i trwanie, przygniatane bólem i obojętnością. Śmierć gości na salonach życia. Wniosek niewyciągnięty: cierpienie i smutek. 
Tragedia nie jest w stanie oddać tego, czym może przesiąknąć zraniona dusza, na widok tysięcy butów czy okularów.  Stosy odebranych rzeczy. Komu potrzebne są okruszki ludzkiego szczęścia? 
– Niby nic. Ale zabrano każdemu to, co miał najcenniejszego.
Każdy stanowi o sobie, a życie? Patrzę na to, wiedząc o cenie – nie jest zbyt wysoka. 



Wybrzeże, gdzieś na amerykańskiej ziemi.

Wspaniałe budowle, przykryły zmierzch dawnych pozostałości, po bogach i ludziach. Wzniesione ręką człowieka, kontrastują rzeczywistość z przeszłą cywilizacją wolnych ludzi. 
Nie powróci to, co zostało utracone. Bezpowrotność i przewrót. Czy można logiczniej pomyśleć o końcu?  
Wielkie, białe żagle, drewnianego monstrum, dobiło wybrzeża. Liczono, że powrócił, on, który nosił skrzydła. Pomyłka kosztowała. Ukochany trzeci dom, Czerwona Ziemia, przepadł. 
Nikt nie pomyślał o cierpieniu. Nie można tu mówić o czymś, czego nigdy nie było. Zasadniczo świat wie, o czym można w ogóle rozmawiać.  
Demokracja zepchnęła ocalałych do rezerwatów, dając szansę egzystencji w nowym, marzącym o pokoju i wielkości świecie. 
Śmierć i cierpienie – zakazano wartościować poległych. Uznano ich za agresywnych barbarzyńców. 

Wschód – daleki i bliski?  

Życie ma znaczenie, ale jest mniej cenne od ropy. Względy humanitarne – co to takiego? Obrona systemu tańszych galonów ma pozostawać na pierwszym miejscu, to fundamentalne prawo. – Terroryści? – Dobre hasło… oby więcej i więcej, twórzmy. 
– Komuniści? – Jeszcze lepsze. 
– Tylko nie o Chińczykach. 
– O kimś trzeba?
– To niech będzie… Pomyślmy? – Mam! Korea Północna. 
– I dobrze.
– Widzisz. Fabryka ocalała. 

Azja – mniej więcej nie wiadomo. 

Za cenę pięciu dolarów można się zabawić. Mała dziewczynka cierpi biedę, ale jest w takim wieku, że jeszcze chyba… Może warto spróbować? 
Zdecydowanie za kilka lat przyniesie pewny zysk. Nikogo to nie obejdzie, po co się na zaś przejmować.  


Nieskończona lista, na tym zostaje urwana. 666 Imion okrutnego człowieka, powstało, bez ich zbytecznego wymieniania w tekście. 





Refleksja subiektywna 

We współczesnym świecie. 

Słyszę od ludzi, że Żydzi są wszędzie, że niszczą… To chce mi się płakać. Prawdziwie zaczynam szlochać, pamiętając przedni zapach cyprysa i koziego mleka. Spowiły moje podniebienie cedry i czosnek, wystawiłem się na mace. 
Dowiedziałem się, że Ameryka jest dobra. Pomyślałem o mitach, których już tyle poznałem. To zacne, zaprawdę, coś w tym jest. 
Cuda się nie zdarzają, zwłaszcza w obecnej dobie. – To choroba – wybór idiotów do reprezentacji. Czym rządzą? Władzę niepodzielnie sprawuje papier. 
Promuje się nienawiść. Wzajemne zatracenie, pozostaje trwała pustka po rozpaczy życia. Tłumaczy się ludziom, że czeka ich zagłada w przyszłych czasach, a wybrani przeżyją. Tylko oni, kto zdecyduje? Dotarło do mnie, że jestem naocznym świadkiem końca świata. 

Prestidigitatorstwo (sztukmistrzostwo cyrkowe) świata mnie zawiodło, a ulicznica prześladuje. To nie przyprawia już o zawrót głowy. Skamlenie zamarło, wyryto na skale napis: 

FIKSIARZ.

Obciążony słowem, zaczynam się neutralizować. Wobec rutyny i mierności, stworzyłem duplikat właściwego siebie, zamieram, ku trwałej chorobie cywilizacji zmierza moje jestestwo. Może odgadnę zwyrodniałą nutę. Psuje mi wystrój kolumnady. Groteska przyćmiewa dno, o nieskonsolidowanym podłożu. A cappella wykonana, bez niepotrzebnych drobiazgów. Na co komu akompaniament? Sztuka improwizacji nabrała znaczenia. 
Niebotyczny pomnik postawimy, wzburzając Babel. Wznieśliśmy się, stając w zacofaniu. Dawna cegła zwyciężyła z kwarcem, żarowytrzymałym tworzywem i stopem tytanu. 
Nazajutrz ogłoszę natychmiastową kapitulację. Skoro Bestia przechadza się alejami, to nic tu po mnie. Wypadam z tej masochistycznej gry. 





Napisałem, podejmując prawdę

W serii Przemilczeć Armagedon mamy do czynienia z koncepcją życia. Ziemia, pierwotnie nie była planowana do stworzenia, jako miejsce dla człowieka. Stała się azylem, ale to miał być tylko obóz przejściowy.  

I tu pytania: – Po co Stwórca miałby tworzyć Ziemię dla ludzi, jeżeli w Jego świecie jest tyle miejsca? Kto bawiłby się w to wszystko? – Koncepcje ukazywane w różnych religiach są fantastyczne – spójrzmy na realną prawdę. 

Ludzie podnieśli bunt. Z miasta Aldae-ika zostali wygnani na samo dno otchłani – SZEOL – wszystkich stworzonych światów. – To potwierdza Stary Testament. Człowiek na Ziemi rozwinął się już nie pierwszy raz, ale należało go zgładzić, aby jego tchnienie mogło się odradzać. 


„I byli tacy, co zrozumieli. 
Opisali swoje zacne słowa, szukając odpowiedzi, 
w innych cywilizacjach, 
tych niewidzialnych, pozaziemskich, 
nadchodzących z głębi kosmosu”.


Pytanie: – Stwórca, mocny i wszechwładny, czemu dozwala na tyle zła, które nie może się skończyć? 
Odpowiedź ludzi: To szatan! Jego wina. 
Odpowiedź uczonych: Stwórca uczynił również zło. 

Pytanie: – 40 000 lat temu, z małego homo sapiens neandertalensis stał się w homo sapiens sapiens – fakt. Prawie wszystko umiał, dlaczego? 
– Dziwne? – Zawsze mnie to nurtowało. 
Moja odpowiedź: Ziemia istnieje już po raz trzeci. Dwa poprzednie cykle zakończyły się porażką. Ludzie rozwinęli się i zaczęli gładzić ten świat. Niebezpieczni na tyle, że postanowiono ich zniszczyć. 
Oszczędzano za każdym razem tchnienie – I tu żaden ojciec wiary nie zaprzeczy, że to tchnienie jest podstawą. Ożywcze tchnienie cechuje istoty żywe na Ziemi. 

Brakujące ogniwa 

Rdz 1,26 – Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam … niech panuje nad Ziemią…
Rdz 1,27 – Stworzył Pan człowieka na swój obraz, na obraz Pana stworzył go; mężczyznę i niewiastę…
Rdz 1,28 – Bądźcie płodni i rozmnażajcie się…
Rdz 1,29 – Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej Ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie; dla was będą one pokarmem…
Rdz 2,07 – ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą…

Człowiek, uczyniony, posiada tchnienie. Pozostał z zakazem jedzenia mięsa, mając szanować pierwiastki życia ukryte w zwierzętach. Rozwiązał to i złamał prawo. Poddał się złu i stał się złem. – Obsesja.  





Logicznie – nie oznacza cel 

Człowiek ma czas, aby jego tchnienie się zmieniło. Na tym polega życie. Dlaczego nienawidzimy się i tworzymy podziały, zamiast współistnieć? Skoro na Ziemi nie ma obcych zagrożeń, czemu nie zapanuje pokój? 
Powiedzą, że to diabeł. Tak zaiste, a na imię dano mu człowiek. 

Fakty z wzajemnych relacji 

Ożywcze tchnienie życia – Rdz 6,17; Rdz 7,22.
Najlepszy akcent: ŻAŁOWAŁ, ŻE STWORZYŁ LUDZI NA ZIEMI, I ZASMUCIŁ SIĘ – Rdz 6,06.




Kto ma uszy i oczy 

Pismo wymaga oczu, uszu. Jednym słowem zmysłów. Człowiek jest zbyt ogłupiony, aby dostrzegł prawdę ukrytą przed nim samym, którą trzyma zapisaną na ręku. 
Stwórca nie jest jak człowiek, nie pragnie zagłady. Żałuje, czeka, jednak nie będzie litował się nad ludzkością i tchnieniem, jeżeli człowiek nie zrozumie.  

Konkluzja 

To już trzecia, ostatnia szansa. 

Postscriptum

Przemilczeć Armagedon, to seria książek opowiadających historię aniołów i ludzi. Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo, pierwsza wydana pozycja nie jest książką przechodnią. Wystarczy się pochylić nad słowem.  




Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Niewolnicy z Ziemi

Każdy człowiek, a może prawie każdy słyszał kiedyś o aniołach. Każde zwierzę słyszało pewnie o człowieku lub jeśli usłyszało, to mogło się zawieść. Niekiedy spotkania z człowiekiem bywają ostatnimi. Nie chcę przez to powiedzieć, że człowiek to szkodnik, ale jakoś tak samo wychodzi. W prosty sposób może zrozumiemy, dlaczego zamknięto Eden. Zwierzęta też nawołują, ale ich głos zbierają ziemskie duchy. Aniołowie nie przeżyliby głosu, który nagromadził się w pokładach ziemi. Ból i cierpienie, wypaczają a przywołane pragnienie spowalnia. Ziemia ocieka krwią. Wiadomo, że anioł przybędzie. Pewnego dnia powróci i wspomoże życie. Pan Eremu przywoła zwątpiałych i przywróci zaburzony ład. 
Jedzący i niszczący wszystko wokół człowiek jest prawdziwym drapieżcą. Można powiedzieć to z dumą, akcentując fakt tego, że gatunek ludzki radzi sobie na Ziemi, dominując nad przyrodą ożywioną, ale nie sposób dostrzec dramatów związanych z działalnością ludzi. Wykańczają sami siebie, stali się sobie „sterowalni…

Doceniam ludzi, których pasją jest pokonywanie samych siebie

Z dużej perspektywy, moje miasto Mrągowo, wygląda ładnie. Cieszę się, gdy mogę aktywnie uczestniczyć w odkrywaniu wszystkich tych miejsc, do których udawanie się stanowi swoistą podróż sentymentalną, a także jest pewnego rodzaju ucieczką od codzienności.  Wówczas rozmyślam nad własnymi działaniami oraz tym, co robią też inni, którzy znajdują się w jakiś sposób wokół mnie. Najbliższe otoczenie człowieka, poprzez rozwój informatyzacji, zaczyna zmieniać swoje pojęcie. 
Mieszkamy w pięknych miejscach, nie doceniając krajobrazu kulturowego, który roztacza się wokół nas (krajobraz kulturowy to krajobraz naturalny poddany działaniu człowieka, w ten sposób przekształcony i zaadoptowany). Dzielimy się tymi miejscami z ludźmi, promując własne miejscowości. Wystarczy odrobina chęci, aby nie ślęczeć w domu i mówić "już mi nic nie wyjdzie", tylko ruszyć. Jesteśmy tymi małymi cząstkami, wpływającymi coraz realniej na nasze otoczenie.  Moja znajoma Anna powiedziała mi, że jej się nic nie chce…

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha, trapiło jedno zasadnicze pytanie:„Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.


Fakty ze „świętych” zapisów Biblia mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania. W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.  A teraz coś w kwestii, która dręczyła rabbiego ben Qorcha: „a kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Pana, widząc, że córki człowiecze są …

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. To trudny obszar, głównie z uwagi na uprzedzenia ogółu społeczeństwa, ale możliwy do opanowania. W końcu wiedzę zdobywamy głównie dla siebie.  Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić pokrótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują. Niektórzy wyszukują w google, wpisując „marcin łupkowski satanizm”. Zastanawiam mnie to, czy mogę uchodzić za piewcę tego nurtu? A może szuka się na mnie haków? Przestrzegam, nie interesuje mnie polityka, nigdzie nie startuję i nie zależy mi na głosach jołopów biorących udział w wyborach. Opisuję rzeczywistość, to wszystko. Wybaczcie poczciwi ludzie, jeśli odebraliście do siebie kwestię „jołop”. Nie do wszystkich to się tyczy. Miałem na myśli ludzi, którzy wybierają dno, które potem reprezentuje mieszkańców w samorządach. Niestety ludzie dają chwytać się na marne hasła. To samo dotyczy zjawiska satanizmu – stąd słuszne porówna…

Istota nakazu dnia szóstego

Beliar zachowania ludzi nie zrozumiał. Miał przed oczyma wizję wojny, która wydarzyła się w jego świecie. Nadal nie wiedział, o co chodziło w tym krwawym sporze. Ludzie chcieli wyeliminować kel el; tak zaczęła się pierwsza wojna w niebie, która toczyła się z człowiekiem, odnosząc różny skutek. Naówczas byli silniejsi, bliżsi nam. Po przegranej, ludzie zostali wygnani z Ogrodów Ojca, tworząc pierwszą cywilizację Szeolu.
Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo

Rdz 1,26 mówi: „A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.  W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie tej części oraz kontekstu fragmentu książki, wymaga przywołania pojęcia „panowania”. 



Tłumaczenie słownik…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

Energetyczne wampiry – rozpoznawanie, obcowanie, uwolnienie

Energetyczne wampiry, wysysające naszą energię, w rzeczywistości istnieją, są wokół nas i mają się dobrze. Planują godzinami to, co z nami zrobią, a kiedy usiłujemy się „wyzwolić” i wydostać spod ich jarzma, to zaczynają swój okrutny atak, wymierzony w nas. 
Zaczynają „zemstę”, uprzedzając nas wcześniej o tym, a kiedy zbyt gwałtownie im odmówimy, przystępują do ciosu. Porzucają wszystkie swoje sprawy, których nie mają zbyt wiele, na rzecz tego, by dać nam nauczkę. W ich ocenie nie mamy prawa do „porzucenia” ich. Jesteśmy w ich mniemaniu im wiele dłużni. Uważają, że „prawo do zemsty” im się należy. Oddali nam w końcu przysługi, przynieśli drobne prezenty materialne, wyciągnęli rękę w chwili naszej słabości. 






Czatują na stosowny moment, obserwując ludzi, a kiedy się nadarzy okazja, przystępują do natarcia. Ich pomoc jest pozorna i prowadzi do uzależnienia. Więcej wezmą niż dali, ale to zauważymy, orientując się dopiero po pewnym czasie. 
Nie mogąc się pogodzić z „odrzuceniem” dojdą do wnio…

Jak wyglądałeś Beliarze (szatanie)? Opowieść o obrońcy ludzkości

On skinął głową, pochylił swe skronie, zmarszczył czoło, skrawkiem brwi zwiesił. Makijaż na nim widniał siły… Widziadło farby i koloru, matowiało prawdziwe uczucie, będące ostatnią podporą. Godność zachować pragnie każdy, skrywając niewygodne odbicie. – Powaga wymaga ofiary z siebie, nieprzetrawionej do granic.              Samotny stanął, z bólem sadowiąc się wśród niemej przestrzeni. I nie kołysał nerwowo ciałem, nie dał się wzniecić na źdźbło trawy. W nim huśta i zagłusza zmorę – światło rozpromienione. Nie rzuca się, stojąc, spogląda rzucając cieniem na świat blady. I nie dochodzi głos go nadwątlony, który niknie w bezwietrznym szepcie. – Naród człowieczy miał w nim podporę sławy, żyłby wznosząc najtrwalszy budulec. Sięgnąłbym w nim ponad granicę czasu, tym wznosił najpiękniejsze słowa i tworzył, prorokując Ziemi, chowając skazę do głębi otchłani.             Włosy dłużyły mu się na ramiona, ciążąc do barków idea­łem[1]. Z czernią zlewały się w kolorze, barwiły światłem grzebiąc w…

Jarosław Dumanowski, Hrabiowie na Lubrańcu. Dzieje fortuny magnackiej

Praca Dumanowskiego przedstawia dzieje rodu Dąmbskich, tytułowych hrabiów na Lubrańcu - jak określali siebie poszczególni członkowie rodziny aspirujący do najwyższych zaszczytów, biorący udział w schedzie po przodkach. Relacja, którą opisał Autor stanowi okazję i pretekst do przedstawienia mechanizmów awansu majątkowego i społecznego w cza­sach nowożytnych wśród całej szlachty polskiej. Już tytuł w wnioskowaniu metodologicznym sygnalizuje czytelnikowi zastosowanie metody komparatywnej w analizie historycznej i zwraca uwagę ingardnerowska dwupłaszczyznowość w jej kompozycji czy też swoisty dychtomizm w ujęciu Ericha Fromma, której temat kryje podwójne znaczenie. Pierwsze skupia uwagę na Lubrańcu, drugie na całej szlachcie polskiej. Środkiem do tego jest monogra­ficzny charakter powieści - tak Autor określił własną pracę, który służy dużej syntezie i rozważaniu nad całością procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących wśród warstwy „narodu szlacheckiego". Skonstruowana w ten sposób…

Masturbacja - zło w oczach Stwórcy?

Onanizm, jak wyjaśnia Wikipedia, to inaczej masturbacja(samogwałt, ipsacja, cheiromania)– pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej. Może, lecz nie musi doprowadzać do orgazmu. Masturbacja jest spotykana również w świecie zwierząt, np. u ogierów. Masturbacja odbywa się bez udziału partnera lub przy jego wyłącznie biernym uczestnictwie. Istnieje pojęciewzajemnej masturbacji, które dotyczy sytuacji z aktywnym udziałem partnera. Masturbacja stanowi normalne zachowanie w świecie zwierząt, które praktykują odruchowo ludzie, lecz w większości, z powodów oczywistych się do tego nie przyznają.


Historia Ojcem onanizmu był syn Judy i Kananejki Szua, Onan, brat Era i Szela. Er poślubił Tamar, ale że był pierworodnym Judy i nie podobał się Panu, bo był zły, Ten zesłał na niego śmierć. Juda nie miał z Tamar dzieci, więc pokolenie Judy stało się zagrożone. Wobec tego kazał on swemu synowi, Onanowi zbliżyć się do Tamar. Juda chciał, aby Onan zapłodnił Tamar…

Miłość w trudnych czasach socjalizmu

Nieważne, gdzie się znajdziemy. I nieważne, jak mocno życie nas doświadczy. Liczy się to, czy w danym momencie umiemy się na tyle zachować, aby nie trwać samemu. Rodzina stanowi najwyższe dobro i posłannictwo każdego człowieka.






Oceniać pozornie można zawsze, ludzkie czyny, wybory i dokonania. Człowiek jest nauczony czekania na właściwy moment. Wierzymy, uparci i niezłomni, że nasze światełko się zapali. Wtedy ma być tylko lepiej, dla nas, najbliższych oraz wszystkiego, co kochamy. Łatwo jesteśmy w stanie ocenić za i przeciw oraz zrozumieć swoje posłannictwo. To, że czasem odstępujemy od tego, co jest dobre, nie oznacza wcale, że tak akurat chcemy. Po prostu czasem najwyższym dobrem jest rodzina i jej przyszły los.

Po wojnie

Osłabienie przyszło zaraz po wojnie. Wiele osób dostało się już w jej trakcie do niewoli i potraciło swe dobra, a nawet bezcenne życie. Po Teheranie, Jałcie i Poczdamie, przyszedł czas na realizacje Polski w realiach, które znamy po 1945 roku; Polski Ludowej, która mu…