Przejdź do głównej zawartości

Na Nowy, 2017 rok

Proszę przyjąć ode mnie serdeczne życzenia na Nowy, 2017 rok, składane dla wszystkich ludzi, którzy są otwarci, dobrzy - po prostu ludzcy. Dla tych, którzy potrafią żyć pełnią życia i mają śmiałość zatrzymać się i pomyśleć nad drugim człowiekiem - doskonalą siebie, ale nie udają i są naturalni w każdej chwili, wiedząc że życie to nie walka, ale radość i może być naprawdę dobre, dla nas i innych.




Dla wszystkich, których interesuje prawda o człowieku, Biblii i Stwórcy.

Moim wspaniałym znajomym, którzy podzielają pasję oddania się wiedzy o człowieku. Dla wszystkich, którzy ukazują prawdę w tym zakresie, nie przejmując się populizmem, pięknymi słowami ani narastającą falą upewniania się ludzi w tym, że Stwórca nie istnieje.

Z każdy dniem nasza doskonałość tworzy obraz człowieka wspaniałego i pięknego.
Stwórca zwycięży, o ile przyjmiemy to, co chciał nam ukazać. Odrzucając nieprawdę i dominację religii, zacznijmy przeglądać się w sobie, szukając Jego doskonałości. Stańmy się wolni, bo nasza wyjątkowość obumiera w zniewoleniu.
Mądrość i właściwa droga, to nie są kościoły, spory, wojny i nienawiść. To siła, urzeczywistniająca się w człowieku, tworzącym w każdym z nas indywidualne piękno samego siebie. Piękno to Ty, ja - każdy z nas. Nie musimy udawać, bać się wyśmiania i doskonalić pozory. To, że oddychamy jest już pięknem. Nasza wiedza daje nam możliwość poruszenia rękoma, ustawienia towaru na półce i wykonania ciasta. To wiele, jeśli powiedzą Wam, że to mało. Nie wierzcie - wiedza powstała na zamówienie rządzących i niewiele ma wspólnego z prawdą. Człowiek, tylko w sobie, bez presji z zewnątrz może osiągnąć doskonałość.
Nie spinajmy się - to nic nie daje. Wyzwolenie, to poszukiwanie rozumu, w pięknie indywidualnym.

Szukając tego stworzyłem serię Przemilczeć Armagedon.

Jestem i byłem za ludźmi, za światem i normalnością. W obronie tego, co wartościowe i cenne, wbrew własnym wygodom i przywilejom.

Niech nad ludzkością stanie się światłość, a fałsz, śmierć i wojna odejdą. Raz na zawsze niech człowiek zrozumie, że musi współdziałać, ponad podziałami. Przesłanie płynie od wieków, ale trzeba je pojąć i chcieć zrozumieć.
Każdy ma prawo żyć, wedle własnych zasad, budujących jego siłę na wnętrzu, tak pięknym i cudownym - bo płynącym z daru życia, każdego z nas.

Życzę wszelkiej pomyślności i zdrowia, dużo mądrości.

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…