Przejdź do głównej zawartości

Mały człowiek, zyska władzę absolutną

Mały człowiek, zyska władzę absolutną.
Obejmie posady grono zwolenników.
Zastraszą, przywołają płacz.
Zaśmieją się masy z lubieżnej powieki.

Spiskowali nocą. 
Z czarną peleryną, do podziału.
Spłata konieczna, lew z pokolenia Judy.
Zemścił się człowiek, jedyny przemówi w rozsądku.
Wśród kaźni pojednał się z mędrcami.

Znad Jordanu przywleką cielce.
Obejdą kraj po brzegi i wyplują małego człowieka.
Z ich rodu, pokoleniowo służył.
Nędzny to człowiek, w kapturze i kapciach.
Zyskał, gdy zawiść zwyciężyła.
Wielu powalił, bo prowadzi go inny bóg.
W mocy zakonu potomkowie Perkuna.
Żal, trwoga i kał wyleją się w rzece urodzaju.
Zapanuje chciwość, głupotą skarmią masy.

Oto nadejdzie dzień, w którym obsadzą palisady.
Zwodowane leża nad wielkimi rzekami.
Umrze wszelka ryba, las zadrży, gdy wyrwą z puszczy serce.
Zabić pójdą Perkuna, na znak ohydnego wypaczenia.
Ucierpi wszelkie stworzenie, bo życie mają w pogardzie.
Interes i mamon liczy się, człowiek w tym ustaje.

Rządzić będą lat dziesięć, prowadząc kraj do wielkiej wojny.
Nie wyjdzie żywo wielu, a inni popadną w niewolę.
Władza osądzi tych, co winy nie mają.
Pójdą katu na spotkanie, stos zapłonie w kraju bez stosów.
Leże zamkowe zgaśnie. Wielu się sprzeda. 
Krach i bankructwo. Przejmą ziemię zeloci.

Zawistni  i głupi, podli i zwyrodniali,
zebrali się hałastrą, a czas ich nagli.
Demony ludzkie, służebnicy zła.
Nieposkromione bękarty, 
tworzone z surowicy czarownic.
Nadeszły nieskalane, głosząc cuda. 
Oto magicy świata.
Niosą chorągwie śmierci. 
Służą człowiekowi.

Staną się rządy okrutne, zyskają wśród mas.
Zaczną się od śmierci ziemskiego prawodawcy. 
Przypadkiem powiedzą, że zginął.
Czas bliski. Proroctwo spełni się. 
Zamierzony cel, planowany zawczasu.
Upadnie słowo, nastanie marsz Wizygotów.
Nie będzie przebaczenia, osąd stanie się bezkarny.   
Zastraszą opornych. Panować będą zakazy.
Wprowadzone uszczuplą słowo wolności.
Braci mych i siostry przepędzą do kaźni, 
wyrwą im języki.

Wielka Unia odwróci się od kraju, 
zabór nastanie i krew splami rzeki.
Oto umrze wielu od walki, głód zwycięży.

Niedźwiedź ze wschodu zapanuje,
rozdrażniony raną, zaatakuje orła.

Rozszarpane ciała, walczące ulice, śmierć i głód.
Cierpienie tysięcy. 
Splamienie, bez skazy, służy mistrzom.
Przyjdzie wam koniec, gdy ustąpicie w drodze. 
Ludzkie pomioty, zapanują nad milionami.

Strzeżcie się dyktatorów i ludzi w czarnych pelerynach.
Oni głoszą słowo człowieka, nie czyniąc pokoju.
Prawo mają w pogardzie, przeklęte noszą imiona.

Wyzbądźcie się strachu, bowiem zginiecie. 
Miłujcie kraj i ziemię, dzieci i żony,
spracowane ręce i pot wymęczony katorgą.




Z satyry: Kaczkoduk przejmuje ster! 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…