Przejdź do głównej zawartości

Istnieją książki proste, osobliwe i pełne wspaniałych słów

Istnieją książki proste, osobliwe i pełne wspaniałych słów. 
Pierwsza wojna, którą obecnie poprawiam nie należy do nich. 
Prosta i wyraźna, a jednocześnie trudna. Łatwa w odbiorze i niekiedy niezrozumiała, ale czytelna. 
Opowiada historię aniołów i nieba (EREMU). Wdarłem poniżej cytat, wprost z książki. Wprowadziłem do tekstu formę pamiętnika z dziejów aniołów i ludzi, który nazywam Księgą Życia (tajemnicza księga, do której nie odniosła się Biblia). 








Powtórzę za recenzentką pierwszej formy tej książki - jeśli ktoś szuka czegoś niespotykanego...
Czynimy z niej małe dziełko, które stanie na wysokości zadania, gdyż to będzie znaczenie wyższy poziom od pierwszych wersji. Poza tym książka ma bogaty zestaw przypisów. Uwaga! Na ponad 900 stronach tekstu, wyłoni się historia, której nigdy wcześniej nie zapisano. 
Pamiętnik, powieść, przepowiednie, wiersz, itd. Nagromadziło się tu form. 
Główna zmiana dotyczy narracji. Wcześniej ciężko było Czytelnikowi połapać się w odniesieniach i akcji, która biegła od przodu do tyłu, cofając się, aż w końcu powracała do teraźniejszości. Teraz zostało to poukładane, bo temat jest zbyt trudny, aby jeszcze bawić się w takie eksperymenty. 
Uziel otrzymał głos - wreszcie! Główny bohater zaczyna nas oprowadzać po swoim świecie. Poznajemy jego emocje, towarzyszące różnym wydarzeniom. Nie zabrakło narratora. Czasem pojawia się, jak również dialogi. 
Książka ta jest także przedstawieniem żywota tzw. "Szatana", który w niej nosi imię Beliar i jest jednym z trzech wodzów Eremu. 
Nie zabrakło historii ludzi, Adama, Ewy, Seta, Dawida, Mojżesza, Sokratesa oraz dawnych bogów, których zmierzch stanowił efekt trwających wojen. 
Wyszedłem z założenia, że w każdej historii istnieje ziarno prawdy. 
No i idąc za recenzjami - książka ta zawiera historię wszystkich religii. Tak, bo Erem pochylił się nad Mahometem. 



"Rzekł do nich Prorok : Uważajcie na nich, bo są niesprawiedliwi.
I nie omylił się, ten ziemski Niebianin, tworząc wersety, oddał nam swą chwałę. Ujrzał światło, rozumując ducha, mówił o dawnej sztuce, prawdy gromadząc wiele, której zapomnieli, w tym i ze wspólnoty jego, porzuciwszy słowa, oddali się matni … 
Śmierć stanie się cechą chciwych, niesprawiedliwi szarpią życiem. Mądrość prowadzi do pokoju, słowom wystarcza. 
Mahometem zwać go będą: Asar! Mu na chwałę!" 

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo 


Krytycy koncepcji muszą pamiętać i myśleć - niebo, w które wierzą jest nieomylne. Ich Stwórca jest nieomylny i zna przyszłość oraz przeszłość. Zatem nie mógł niczego pominąć, łącznie z Chińczykiem i Muzułmaninem. Obsesyjne dążenie Żydów do wykazania, że istnieją jako jedyni, przeszło na inne ludy, które za sprawą własnej religii, postanowili niszczyć świat. Religie nie są złe, ale w rękach ludzi, podobnie jak siekiera i bomba, stają się zabójcze - takie jest moje skromne zdanie. 

Dopracowujemy tekst, po tym jak poznaliśmy wcześniejsze opinie Czytelników. Finał może być ciekawy. Przyznam się, że 900 stron, to kolos, a jednak warto. Kolejne części Trylogii Aniołów będą sukcesywnie wprowadzane w 2018 i 2019 roku. 
Trzymajcie kciuk. 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…